Płatne parkowanie po raz pierwszy wejdzie do tej dzielnicy Warszawy. Winni pasażerowie?

1 godzina temu

Przez ponad ćwierć wieku istnienia Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego w Warszawie jedna dzielnica konsekwentnie pozostawała poza jej granicami. Od połowy maja 2027 roku to się zmieni. Według miasta to dlatego, iż mieszkańcy Włoch masowo domagali się parkomatów pod własnymi oknami, tylko dlatego, iż ich miejsca postojowe od lat zajmuje ktoś zupełnie inny.

Fot. Longfin Media / Shutterstock.

Raków i część Okęcia

Rada m.st. Warszawy przyjęła 11 czerwca 2026 roku uchwałę rozszerzającą SPPN o kolejne fragmenty czterech dzielnic, a wśród nich po raz pierwszy w historii strefy znalazły się Włochy. Opłaty za postój zaczną tam obowiązywać od 17 maja 2027 roku, obejmując Raków oraz północną część Okęcia. Miasto wskazuje wprost, na czym polega problem tego rejonu – to nie tylko samochody osób zamieszkałych w okolicy, ale w dużej mierze pojazdy zostawiane przez podróżnych korzystających z Lotniska Chopina, którzy traktują okoliczne ulice jak darmowy, wielodniowy parking przed wylotem. Dla mieszkańców Rakowa i Okęcia oznacza to, iż przez lata realnie tracili miejsca postojowe pod własnymi blokami na rzecz osób, które w tym rejonie w ogóle nie mieszkają.

Równolegle, tego samego dnia w maju 2027 roku, strefa obejmie też kolejny fragment Mokotowa – Służewiec oraz część Służewa, rejon znany warszawiakom pod potoczną nazwą „Mordor” ze względu na gęstość biurowców. To już trzecia z kolei runda konsultacji i decyzji dotyczących tej części miasta: pierwsza, pod koniec 2021 roku, objęła część Dolnego i Górnego Mokotowa i zakończyła się wprowadzeniem strefy na początku 2023 roku, druga ruszyła pod koniec 2023 roku i dotyczyła obszaru między Żwirki i Wigury, Woronicza, Domaniewską i Czerniakowską. Włochy w tym procesie pojawiły się dopiero przy trzecich konsultacjach, prowadzonych równolegle z kolejnym etapem dla Mokotowa – co samo w sobie tłumaczy, dlaczego akurat teraz, a nie wcześniej, doszło do przełamania tej dzielnicowej bariery.

Zanim padła uchwała, były dwa tygodnie spotkań z mieszkańcami

Decyzja rady poprzedziły konsultacje społeczne prowadzone jesienią i zimą 2025 roku, obejmujące zarówno spotkanie online dotyczące całego obszaru Mokotowa i Włoch, jak i spotkania stacjonarne w Domu Kultury Kadr dla Mokotowa oraz w Urzędzie Dzielnicy Włochy – dwa terminy w połowie grudnia, po jednym w dzień powszedni każdego tygodnia. Mieszkańcy mogli też przez cały grudzień przesyłać uwagi do projektów organizacji ruchu bezpośrednio na adresy mailowe udostępnione przez miasto. Ten model – najpierw konsultacje z konkretnym obszarem i konkretnymi ulicami, dopiero potem uchwała obejmująca całość, decyduje o tym, które fragmenty dzielnicy trafiają do strefy w pierwszej kolejności, a które czekają na kolejną turę.

Trzeba jednak zaznaczyć, iż mieszkańcy nie byli jednogłośni i wielokrotnie podnosili temat chociażby w social media.

Koszt wdrożenia sięgnie 8 mln zł w samym 2027 roku

Rozszerzenie strefy o cztery dzielnice naraz to także spory wydatek dla miasta – szacunkowy koszt realizacji całego przedsięwzięcia wynosi około 2 mln zł w 2026 roku, blisko 8 mln zł w 2027 roku, kiedy ruszy najwięcej nowych obszarów, a w każdym kolejnym roku funkcjonowania rozszerzonej strefy – około 5 mln zł. W uzasadnieniu uchwały miasto podkreśla, iż nowe obszary łączy jedna cecha: leżą relatywnie blisko centrum lub mają dobrze rozwiniętą komunikację zbiorową – linie tramwajowe, autobusowe, a w przypadku Mokotowa również metro – co ma stanowić realną alternatywę dla korzystania z samochodu. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zwracał przy okazji uwagę, iż dla mieszkańców objętych nowymi granicami strefy roczny abonament pozostaje na niezmienionym poziomie 30 zł, niezależnie od tego, o ile powiększa się sam obszar płatnego parkowania.

Idź do oryginalnego materiału