Po kilku nieco cieplejszych dniach do Polski wraca zima. Tym razem w łagodniejszej odsłonie, przynajmniej w Małopolsce, choć nie zabraknie mrozu i opadów śniegu. Temperatury zaczną stopniowo spadać, a w niektórych regionach kraju nocami może być naprawdę zimno. Na północnym-wschodzie i wschodzie Polski termometry pokażą choćby minus osiem do minus dziesięciu stopni. Pod koniec weekendu również w ciągu dnia temperatury w wielu miejscach pozostaną ujemne.