Podlasie na zwycięskiej drodze

slowopodlasia.pl 2 godzin temu
Podlasie Biała Podlaska - AKS 1947 Busko Zdrój 2:1 (0:0) Bramki: Kosieradzki 68’, Maluga 81’ - Popiela 54’ Podlasie: Jeż - Bobowski, Orzechowski, Nojszewski, Kobiera (90+7’ Dobruk), Dimitruk, Maluga, Kosieradzki, Kopytov, Andrzejuk (64’ Bondar), Banach. Busko Zdrój: Golonka (86’ Janicki) - Popiela, Morąg, Krzemiński , Maciej Pokora (84’ Mazur), Jas (73’ Czepielik), Kawecki (55’ Łukawski), Sowa, Ślefarski, Kaczówka (55’ Kowalczyk), Michał Pokora. Żółte kartki: Maluga, Andrzejuk, Kobiera, Kosieradzki, Nojszewski - Mazur. Początek meczu to frontalne ataki Podlasia. Jednak pierwsi bramkę powinni zdobyć goście. W 7. minucie w zasadzie pierwsza akcja ofensywna AKS mogła przynieść gola. Piłkę z prawej strony na piąty metr pod bramką Oskara Jeża dorzucił Kamil Kaczówka. Niekryty Michał Pokora uderzył ją głową, ale przeleciała ona nad poprzeczka. W 18. minucie mimo dużej przewagi Podlasie oddało dopiero pierwszy celny strzał za sprawą Dominika Banacha. Na raty piłkę opanował Konrad Golonka. W 25. minucie goście oddali pierwszy celny strzał, uderzenie zza szesnastki Kaczówki po rykoszecie złapał Jeż. W 35. minucie w idealnej sytuacji znalazł się Mateusz Kawecki jednak trafił w boczną siatkę. W odpowiedzi głową zagrywał Dominik Maluga, mocno niecelnie. W 40. minucie Podlasie przeprowadziło kontrę. Banach dograł do Malugi, ten uderzył mocno ale ponad bramką. Tuż przed upływem regulaminowego czasu gry Sebastian Kobiera strzelił prosto w Golonkę. W odpowiedzi obok bramki uderzył Kaczówka. Druga część spotkania zaczęła się od niecelnego strzału z dystansu Kacpra Dmitruka. W 54. minucie z około dwudziestu dwóch metrów w samo okienko bramki Jeża piłkę skierował Jakub Popiela. Tym samym goście objęli prowadzenie. W 61. minucie po podaniu Malugi piłkę głową niestety prosto w bramkarza zagrał Jarosław Kosieradzki. Odbita piłkę zagrał Kobiera, nad poprzeczką przeniósł ja Golonka. W 68. minucie padło wyrównanie. Po prawej stronie Dmytro Kopytov z Dmytro Bondarem rozegrali piłkę. Ten drugi dorzucił ją w pole karne przed bramkę gości. Głową zagrał ją wzdłuż bramki Kobiera, a z bliska do bramki wbił ją Kosieradzki. Po chwili minimalnie niecelnie strzelał dwukrotnie Kobiera. W 72. minucie niecelnie strzelił Bondar. Po chwili obok słupka piłka przeleciała po uderzeniu Banacha. W 81. minucie po składnej akcji Kobiera zagrał pod bramkę do Kosieradzkiego ten przegrał pojedynek z bramkarzem, ale do odbitej piłki dopadł Maluga i zdobył bramkę. W tej akcji bramkarz AKS tak mocno ucierpiał, iż na noszach musiał opuścić boisko. Trafił do szpitala z podejrzeniem złamania ręki. W 90. minucie Alan Mazur zatańczył z bialskim obrońcami ale strzał n bramkę oddał niecelny. Po chwili Banach był w idealnej sytuacji jednak jego uderzenie na róg sparował Maciej Janicki. W doliczonym czasie gry świetną okazję zmarnował Kopytov po dwójkowej akcji z Bondarem. Końcowy gwizdek oznajmił, iż Podlasie wygrałoTo druga wygrana z rzędu bialczan i trzeci mecz bez porażki. W sobotę o godzinie 17 w Jarosławiu ekipa Podlasia zmierzy się z miejscowym JKS.
Idź do oryginalnego materiału