Podsumowanie sezonu zimowego WKW 2025/2026

wkw.org.pl 1 tydzień temu

Sezon zimowy 2025/2026 był dla członków WKW wyjątkowo pracowity. Nasi klubowicze z sezonu na sezon realizują coraz ambitne projekty w Tatrach i Alpach. Nie brakuje też solidnych debiutów, co daje nadzieję na klasowe przejścia w kolejnych latach. Poniżej chronologiczne podsumowanie najważniejszych wydarzeń sezonu.

Październik 2025

26 października Paweł Trzęsicki i Marcin Wagemann przeszli Fantasmagorie M9- na Prednim Solisku w stylu RP (crux OS). Solidny opad i niska temperatura dały nadzieję na sensowne warunki dzięki czemu chłopaki otworzyli sezon jeszcze w trakcie kalendarzowej jesieni.

Listopad 2025

20 listopada Paweł Trzęsicki i Marcin Wagemann przeszli Wall Street M8 na Czołówce MSW w stylu RP (2nd go).

W tym samym miesiącu Krzysztof Zabłotny z Ryszardem Kapralem i Gosią Jurewicz podjęli próbę przejścia Drogi Schmidtów na północnej ścianie Matterhornu. Po pokonaniu śnieżnej rampy zespół podjął przykrą, ale konieczną decyzję o odwrocie z powodu fatalnych warunków panujących w ścianie.

Grudzień 2025

11 grudnia Paweł Trzęsicki, Ryszard Kapral i Kuba Kościelny przeszli Środkową Depresję M5+ na Granackiej Baszcie w stylu OS, w niespełna pięć godzin. Całość na lotnej – trzy wyciągi do grani.

15 grudnia Paweł Trzęsicki i Krzysztof Zabłotny przeszli Bumerang M7+ na Prednim Solisku w Dolinie Młynickiej w stylu Flash, w 3,5 godziny. Pięć wyciągów technicznego wspinania, dwa ostatnie prowadzą jednym z najładniejszych zimowych zacięć w Tatrach.

Środkowa Depresja M5+, Granacka Baszta – grudzień 2025

15 grudnia Paweł Trzęsicki i Krzysztof Zabłotny przeszli Bumerang M7+ na Prednim Solisku w Dolinie Młynickiej w stylu Flash, w 3,5 godziny. Pięć wyciągów technicznego wspinania, dwa ostatnie prowadzą jednym z najładniejszych zimowych zacięć w Tatrach.

Ostatni wyciąg to absolutna rewelacja i główny powód, żeby wrócić na Bumeranga.”

– Paweł Trzęsicki

Pełna relacja z opisem drogi dostępna na krzysztofzablotny.pl. Tego samego dnia, tuż po zejściu, Krzysztof poślizgnął się sto metrów od samochodu i solidnie skręcił kostkę – noga dawała znać o sobie przez cały sezon.

21 grudnia, w ramach współpracy wrocławsko-krakowskiej, Paweł Trzęsicki i Maks Parys przeszli Długosza M7, A1 na Kazalnicy Mięguszowieckiej w stylu RP, w 10 godzin i 20 minut do szczytu.

Długosz M7/A1, Kazalnica Mięguszowiecka – grudzień 2025
Długosz – po przejściu

W ramach grudniowego zgrupowania PHS Krzysztof Zabłotny z T. Kowalczykiem i Ančą Šebestíkovą przeszedł Grzędę Tomkowych Igieł na Niżnych Rysach (V+ latem, M5–M6 zimą, 850 m deniwelacji).

Grzęda Tomkowych Igieł, Niżne Rysy · fot. krzysztofzablotny.pl

Doborowy wrocławski zespół w składzie Krzysztof Zabłotny, Ryszard Kapral i Paweł Hałdaś w trakcie kilkudniowej wizyty w Dolinie Kieżmarskiej zrobił Zbierkę V+ oraz Elegancję M7 na Wielkiej Złotej Kazalnicy.

Tradycyjnie, jak co roku w grudniu, miało miejsce świąteczno-noworoczne zgrupowanie w Morskim Oku. Pogoda i warunki były niezwykle srogie, co znacznie ograniczyło możliwości działania na wyżej położonych ścianach. Silne mrozy, opady i porywisty wiatr nie wystraszyły jednak naszych klubowiczów, którym udało się skompletować całkiem okazały wykaz przejść. Pełna relacja dostępna tutaj.

Styczeń 2026

5 stycznia Waldorf (Rafał Zając) z Bobkiem przeszedł Rysę Strzelskiego M5+ na Progu Mnichowym.

5 stycznia Paweł Trzęsicki, Marcin Wagemann i Ryszard Kapral zrobili klasyk Kotła Kazalnicy Mięguszowieckiej – Sprężynę M7/+. Po 9 godzinach zameldowali się przy stanowisku zjazdowym przy Sanktuarium. Crux wyprostowany logicznym wariantem.

6 stycznia Paweł Trzęsicki i Ryszard Kapral w ramach aktywnego restu przeszli się na Bulę pod Bandziochem i zrobili kombinację Od zmierzchu do świtu + Globalne ocieplenie M6+ w stylu OS.

22 stycznia Konrad Giedrojc (WKW) z Jackiem Wątorkiem oraz Grzegorz Bednarski (WKW) z Pawłem Wrześniem przeszli jako dwa zespoły Żebro na Buli pod Bandziochem M3 w stylu OS. Dla Konrada i Grzegorza był to debiut w zimowym wspinaniu w Tatrach – pierwsze dziabki mieli w rękach miesiąc wcześniej, na grudniowych warsztatach. Droga lekko zalodzona, bez śniegu, dobrze ubezpieczona hakami. Gratulujemy udanego debiutu i ściskamy dziabki za klasowe przejścia!

23 stycznia Konrad Giedrojc z Jackiem Wątorkiem i Pawłem Wrześniem przeszli Zacięcie Robakiewicza na Mnichu M3 w trójce, w stylu OS. Pierwszy wyciąg zaśnieżony z dobrą protekcją własną, trzeci – czysty drytooling z wejściem na kopułę szczytową. Chłopaki byli jedynym zespołem w ścianie tego dnia.

Żebro, Bula pod Bandziochem – Konrad Giedrojc
Zejście z Mnicha – Konrad Giedrojc, 23.01.2026

25 stycznia Paweł Trzęsicki i Marcin Wagemann zrobili Rosyjską Ruletkę M8−/WI5 na Progu WCK – RP w drugiej próbie na kluczowym odcinku. Krótka, ale interesująca droga o zachodnim charakterze.

W tym samym miesiącu Krzysztof Zabłotny z Bartłomiejem Żytkiewiczem odbyli kilkudniowy wyjazd – trzy doliny w trzy dni, przemieszczając się na nartach. Łupem naszych reprezentantów padł: Żleb Stanisławskiego na Jaworowy Szczyt M5+, 550 m w czasie 4:30 h (imponujący czas!), Mas que nada 6+ w Dolinie Furkotnej i Hrana Weberovky 5+, 350 m na Złotej Baszcie w Dolinie Keżmarskiej. Wygląda na to, iż w naszych Tatrach również można się solidnie zmęczyć i odbyć fantastyczną przygodę.

Żleb Stanisławskiego, Jaworowy Szczyt · fot. krzysztofzablotny.pl

Warte odnotowania jest przejście Krzysztofa Zabłotnego z Marcinem Kłysem, Denysem Isaienką i Arturem Ostrowskim, w trakcie którego wytyczyli nową drogę na Skrajnym Granacie – Między Żebrami M6. Linia przebiega orograficznie na prawo od linii zjazdów. Crux jest interesujący – autor pozostał skromny co do szczegółów.

Między 18 a 26 stycznia nasi klubowicze wylecieli do włoskiego Cogne na wspinaczkę lodową. Pogoda i warunki okazały się łaskawe, co przełożyło się na liczne przejścia.

Cogne · fot. krzysztofzablotny.pl

Równolegle odbyło się zgrupowanie na Hali Gąsienicowej, w trakcie którego mniej doświadczeni koledzy i koleżanki mogli nabrać doświadczenia na tatrzańskich klasykach.

Luty 2026

Dla WKW luty rozpoczął się mocnym uderzeniem – obozem w Popradzkim Plesie. Nie brakowało mocnych przejść i ambitnych prób. Link do relacji.

1 lutego Waldorf (Rafał Zając) z Krystianem przeszedł lodowy klasyk – Luibisbodenfall WI4+, 475 m w Pitztal.

2 lutego, w trakcie zgrupowania, Paweł Trzęsicki i Ryszard Kapral przeszli Magiczną Linię M8+ na Galerii Szatana – RP po niefortunnym locie na trzecim wyciągu. Droga zajęła łącznie 5,5 godziny. Crux został poprowadzony w stylu OS z zakładaniem asekuracji na prowadzeniu.

Magiczna Linia M8+, Galeria Szatana – Paweł Trzęsicki, 2.02.2026
Magiczna Linia – okolice cruxa

3 lutego Paweł Trzęsicki i Ryszard Kapral wytyczyli HGZ M4+ – nową drogę na Tępej.

Marzec 2026

6 marca Waldorf z Szymkiem pokonali klasyka doliny Keżmarskiej – Polskie Zacięcie M5+ na Keżmarskiej Kopie.

20 marca Waldorf z Bobkiem ponownie zrealizowali cel po słowackiej stronie Tatr – Nas Nedobegat M5+ na Keżmarskiej Buli.

Nas Nedobegat M5+, Keżmarska Bula – Waldorf z Bobkiem, 20.03.2026

21 marca Paweł Trzęsicki, Marcin Wagemann i Ryszard Kapral przeszli Momę M7 na Kazalnicy Cubryńskiej w stylu OS, w 7 godzin. Panowie zgodnie twierdzą, iż każdy wyciąg jest wspinaczkowy i bez taryfy ulgowej. Dla Pawła i Marcina przejście było zamknięciem małej trylogii na Kazalnicy Cubryńskiej.

Moma M7, Kazalnica Cubryńska – 21.03.2026
Moma – widok z przedostatniego wyciągu

22 marca Paweł Trzęsicki i Ryszard Kapral dorzucili do swojego wykazu Psią Kręwkę M7/+ na Czołówce MSW w stylu OS.

22 marca Waldorf z Bobkiem zrobili Filar Pn-Zach ze startem direkt M5− na Małym Keżmarskim. To długa i wymagająca droga na jednej z najwyższych ścian w Tatrach.

Kwiecień–Maj 2026

Kwiecień i maj należały zdecydowanie do Waldorfa, Bobka, Matiego i Szreka.

11 kwietnia Waldorf z Bobkiem przeszedł Filar Mossaz-Seigneur IV TD+, M5, 1200 m na północnej ścianie Aiguille du Midi.

12 kwietnia Paweł Trzęsicki, Ryszard Kapral i Marcin Lubimow podjęli próbę Heinricha Zawadzkiego M6+ na Kazalnicy Mięguszowieckiej. Wycof po locie na pierwszym trudnym wyciągu.

22 kwietnia Waldorf, Mati i Szrek pokonali drogę Carli-Chassagne III D+, AI4, 1000 m na północnej ścianie Aiguille du Midi.

Carli-Chassagne, północna ściana Aiguille du Midi – Waldorf ze Szrekiem

24 kwietnia Waldorf ze Szrekiem uporali się z alpejskim klasykiem – Valeria AI4+, 400 m na Małym Kapucynie II.

Valeria AI4+, Mały Kapucyn II – Waldorf ze Szrekiem

25 kwietnia Mati ze SzrekiemEugster Direct IV M5, 1000 m na północnej ścianie Aiguille du Midi. Gratulujemy tego klasowego przejścia!

2 maja Waldorf z Bobkiem wybrali się do doliny Argentière i pokonali Charlet-Ghilini III ED, AI5+, 500 m na murze Pre De Bar. To klasowe przejście zasługuje na szczególne wyróżnienie w naszym podsumowaniu!

Tekst: Paweł Trzęsicki · Materiały: Paweł Trzęsicki, Krzysztof Zabłotny, Rafał Zając (Waldorf), Konrad Giedrojc · WKW 2026

Zdjęcia Krzysztofa Zabłotnego: krzysztofzablotny.pl · social media: @krzysztof.zablotny

Idź do oryginalnego materiału