W fantastycznych nastrojach wyjeżdżała w sobotę, 17 stycznia z Gliwic młoda pływaczka Rekina, ale i cały klub ze Świebodzic. Maja Salwa sięgnęła po dwa medale, w tym złoty podczas bardzo silnie obsadzonych zawodów na Śląsku – Night & Lights Pucharu Sprintu 2026.

Na starcie zawodów w Gliwicach stanęło aż 606 osób reprezentujących barwy 42 klubów z aż 7 województw: śląskiego, opolskiego, małopolskiego. rzeszowskiego, lubelskiego, łódzkiego i dolnośląskiego. Stawka była bardzo wysoka, a organizatorzy tradycyjnie przeprowadzili poranne eliminacje, a następnie wieczorne finały. Te zgodnie z hasłem imprezy odbywały się po ciemku z oświetleniem laserowym niecki basenu. Do tego doszła efektowna oprawa podczas prezentacji zawodników i zawodniczek rodem z imprez najwyższej rangi.
W ogólnopolskiej stawce świebodzickie „Rekiny” spisały się bardzo dobrze, poprawiając własne rekordy życiowe i w sporej liczbie, kwalifikując się do wieczornych finałów, w których brały udział najlepsze dziesiątki pływaków w swoich konkurencjach. W tym czasie odbyły się także elektryzujące jak zawsze wyścigi sztafetowe.
Bez wątpienia największą bohaterką naszej ekipy była Maja Salwa, kwalifikują się aż do trzech finałów. Dwa z nich Maja z rocznika 2014 zamieniła na medale. Najpierw sięgnęła po brąz na 50 metrów stylem motylkowym, ustępując miejsca jedynie zawodniczkom z Siemianowic Śląskich i Wrocławia, a następnie nie miała sobie równych na 50 metrów stylem klasycznym.
/MDvR/

2 godzin temu















