W niedzielę wieczorem pod Otwockiem doszło do pożaru lokomotywy pociągu relacji Warszawa–Kijów. Około 400 pasażerów musiało opuścić skład, a ruch na trasie został czasowo wstrzymany. Ogień ugaszono jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej, nikt nie odniósł obrażeń.

Fot. Shutterstock
Pożar lokomotywy pociągu Warszawa–Kijów. Ewakuowano około 400 pasażerów
W niedzielę wieczorem pod Otwockiem doszło do pożaru lokomotywy pociągu relacji Warszawa–Kijów. Zadymienie pojawiło się w elektrowozie jadącego składu, co wymusiło przerwanie podróży i ewakuację pasażerów. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Do incydentu doszło między przystankami Otwock Śródborów a Pogorzel Warszawska. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o godzinie 19.28 i na miejsce skierowano pięć zastępów ratowniczych.
Pożar ugaszony przed przyjazdem straży
Jak poinformowała straż pożarna, źródłem ognia był stycznik – element instalacji elektrycznej lokomotywy. Maszynista gwałtownie zareagował i jeszcze przed przyjazdem służb ugasił pożar przy użyciu gaśnicy śniegowej.
Ze względów bezpieczeństwa nie było jednak możliwości kontynuowania jazdy tym składem. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz oświetlili teren, aby umożliwić sprawną ewakuację pasażerów.
Ewakuacja i przesiadka pasażerów
Pociąg opuściło łącznie około 400 osób. Na równoległym torze podstawiono inny skład, do którego część pasażerów przesiadła się bezpośrednio z miejsca zdarzenia. Strażacy rozstawili specjalną platformę umożliwiającą bezpieczne przejście między pociągami.
Do pociągu relacji Bydgoszcz–Rzeszów przesiadło się 285 pasażerów. Pozostałe 115 osób zdecydowało się poczekać na kolejny pociąg jadący w kierunku Kijowa.
Utrudnienia w ruchu kolejowym
W czasie akcji ratowniczej ruch pociągów na tym odcinku był wstrzymany w obu kierunkach. Po zakończeniu działań służb i usunięciu uszkodzonego składu linia została stopniowo przywracana do ruchu.
Służby podkreślają, iż szybka reakcja maszynisty zapobiegła rozwojowi pożaru i poważniejszym konsekwencjom. Okoliczności zdarzenia będą analizowane przez odpowiednie służby techniczne.
Źródło: tvn24.pl

1 godzina temu














