Krzysztof Machowiak zwraca uwagę na narastający problem niedoboru miejsc postojowych w rejonie Placu Szkolnego, ul. Kilińskiego 1 i 3 oraz części ul. Pułaskiego.
Radny złożył w tej sprawie interpelację. – Obszar ten skupia potrzeby parkingowe mieszkańców, pracowników dwóch dużych placówek oświatowych, rodziców dowożących i odbierających dzieci, a także osób korzystających z lokalnych usług i handlu. Trudności z parkowaniem dotyczą zarówno mieszkańców, jak i osób dojeżdżających tutaj do pracy. Obecna liczba miejsc postojowych nie odpowiada istniejącemu zapotrzebowaniu.Wnoszę o przeprowadzenie kompleksowej analizy organizacji parkowania i organizacji ruchu w bezpośrednim otoczeniu omawianego obszaru. Analiza powinna uwzględnić możliwość zmian organizacji ruchu na ulicach przylegających, pozwalających na lepsze wykorzystanie istniejącej przestrzeni tych ulic, a także możliwość wykorzystania wolnych lub niewykorzystanych terenów w sąsiedztwie. Proszę o wskazanie, jakie konkretne działania Miasto zamierza podjąć w celu zwiększenia liczby dostępnych miejsc postojowych oraz w jakiej perspektywie czasowej – pisze radny w interpelacji.
Jak dodaje w rozmowie z naszym dziennikarzem, do złożenia interpelacji skłoniły go przede wszystkim sygnały od mieszkańców, którzy mówią wprost, iż coraz trudniej znaleźć miejsce do zaparkowania w pobliżu swoich mieszkań/bloków. – Z drugiej strony w ciągu dnia rejon Placu Szkolnego jest bardzo mocno wykorzystywany, jest to takie centrum „starówki”. Mamy tutaj szkoły, lokalne usługi i handel, dojeżdżają ludzie do pracy (do szkoł nauczyciele, obsługa i uczniowie), rodzice przywożą dzieci, a w dni targowe przyjeżdżają osoby z innych części miasta i okolic. Problem w tym, iż przy obecnej liczbie miejsc w tym rejononie wszyscy korzystają z tej samej, ograniczonej przestrzeni. Dlatego trzeba poszukać dodatkowych możliwości parkowania w najbliższym otoczeniu tego kluczowego regionu, tak aby mieszkańcy nie byli zmuszeni szukać miejsc coraz dalej od swoich domów, a osoby przyjeżdżające do Słupcy nie musiały krążyć po mieście w poszukiwaniu wolnego miejsca i generować dodatkowy ruch i korki – dodaje radny.

1 godzina temu










