Program „Czyste Powietrze” przyniósł rewolucję w polskich domach

11 godzin temu

Zjawisko smogu, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, to od lat bolączka wielu polskich miejscowości. Głównym winowajcą zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju nie są – wbrew obiegowym opiniom – wielkie zakłady przemysłowe, ale tzw. niska emisja. To zjawisko uwalniania do atmosfery szkodliwych pyłów (PM10, PM2.5) oraz rakotwórczego benzo(a)pirenu z niskich, domowych kominów, w których często spalane jest słabej jakości paliwo, a czasami także odpady.

Aby wypowiedzieć wojnę zanieczyszczeniom, we wrześniu 2018 roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił ogólnopolski program „Czyste Powietrze”. Jego cel od początku był podwójny: po pierwsze, poprawić jakość powietrza, którym na co dzień oddychamy, a po drugie – zmniejszyć zapotrzebowanie polskich domów na energię, chroniąc portfele obywateli.

Program „Czyste Powietrze”. Liczby mówią same za siebie

Wielu osobom program ten wciąż kojarzy się wyłącznie z wymianą starego pieca węglowego (czyli popularnego „kopciucha”) na nowoczesne i ekologiczne źródło ciepła – na przykład pompę ciepła czy kocioł na pellet. Jednak program „Czyste Powietrze” to dzisiaj znacznie więcej. To kompleksowa termomodernizacja.

Program „Czyste Powietrze” w województwie opolskim i w kraju – fot. Magnific.com / KO

Dofinansowanie obejmuje ocieplenie ścian budynku, wymianę starych, nieszczelnych okien i drzwi zewnętrznych czy montaż nowoczesnej wentylacji mechanicznej (rekuperacji). Pieniądze można przeznaczyć także na instalację paneli fotowoltaicznych, które zasilą nowe urządzenia grzewcze ze słońca. Wszystko po to, by dom stał się „szczelnym termosem”, który zimą nie wypuszcza ciepła na zewnątrz, a latem chroni przed upałem.
Machina działa – gigantyczne liczby w skali kraju

Aby w pełni zrozumieć, z jak wielkim przedsięwzięciem mamy do czynienia, trzeba spojrzeć na ogólnopolskie statystyki. Te są bezprecedensowe w historii programów pomocowych. Do początku września 2026 roku w całym kraju złożono ponad milion i sto tysięcy wniosków o wsparcie. Co ważne, te dokumenty gwałtownie przeradzają się w realne prace budowlane. Do tej pory podpisano z właścicielami domów prawie 978 tysięcy umów!

Równie imponująco wyglądają kwoty, które w ramach refundacji i zaliczek trafiły już na konta Polaków. Mówimy tu o wypłatach rzędu 22 miliardów 700 milionów złotych! Zdecydowana większość tych pieniędzy została wypłacona w ciągu ostatnich dwóch lat. To dowodzi, iż system oceny wniosków i wypłat działa w tej chwili pełną parą. Nowa odsłona programu dysponuje ogromnym, 10-miliardowym budżetem, finansowanym ze środków Funduszu Modernizacyjnego.

Co te cyfry oznaczają dla środowiska i dla nas? Przede wszystkim dzięki dotacjom z polskich kotłowni zniknęło już ponad 600 tysięcy przestarzałych, trujących pieców. To 600 tysięcy kominów, z których przestał ulatniać się gęsty, dławiący dym.

Program „Czyste Powietrze”. Opolszczyzna nie zostaje w tyle

Nasz region, choć powierzchniowo jest najmniejszy w kraju, niezwykle aktywnie i konsekwentnie sięga po ekologiczne fundusze. Działania te na szczeblu wojewódzkim koordynuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu. To tu wpływają dokumenty, to tutejsi pracownicy dbają o merytoryczną ocenę i to stąd zlecane są przelewy do beneficjentów.

Opolanie mają się czym chwalić. Według stanu na koniec ubiegłego roku w województwie zawarto blisko 26 tysięcy umów z WFOŚiGW w Opolu, dzięki którym mieszkańcy zyskali na remonty niemal 800 milionów złotych wsparcia. Dziś te liczby są oczywiście jeszcze wyższe.

Wielka w tym zasługa świetnej współpracy z lokalnymi samorządami. W gminach naszego województwa sprawnie działają punkty konsultacyjno-informacyjne. To miejsca, gdzie mieszkańcy obawiający się „urzędowej papierologii” mogą całkowicie bezpłatnie uzyskać pomoc fachowca. Gminny doradca pomoże założyć konto, poprowadzi za rękę przez wniosek i podpowie, jak zgromadzić załączniki.
Sprawiedliwe wsparcie – dla kogo to wszystko?

Program „Czyste Powietrze” to inicjatywa dla wszystkich posiadacza domu jednorodzinnego. Skonstruowano go jednak tak, by był sprawiedliwy społecznie. To znaczy, by najmocniej pomagał tym, których przed generalnym remontem powstrzymuje brak gotówki.

Kwota wsparcia zależy bezpośrednio od osiąganych dochodów w gospodarstwie domowym. Program podzielony jest na trzy progi:

  • Poziom podstawowy – dedykowany osobom o najwyższych, ale mieszczących się w rocznym limicie dochodach.
  • Poziom podwyższony – w którym udział procentowy dotacji mocno rośnie, przeznaczony dla rodzin o średnich wpływach.
  • Poziom najwyższy – skierowany do osób najuboższych. Tutaj dotacja może pokryć choćby 100 procent wartości kwalifikowanej remontu (bez podatku VAT)!

Dzięki tzw. prefinansowaniu, zaliczka na materiały i robociznę może zostać przelana bezpośrednio na konto firmy wykonawczej jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty. Właściciel domu nie musi więc dysponować wielkimi oszczędnościami na start.

Czas na nowe zasady. Co zmienia się dla beneficjentów?

Aby program mógł działać sprawnie i na bieżąco reagować na głosy rynku – koszty materiałów oraz bariery prawne napotykane przez obywateli – „Czyste Powietrze” regularnie przechodzi ulepszenia. Największy z tegorocznych pakietów zmian wprowadzono 20 lipca 2026 roku.

Zarząd Narodowego Funduszu we współpracy ze stroną społeczną wdrożył szereg udogodnień, które jeszcze szerzej otwierają drzwi umożliwiające sięgnięcie po dotacje. Przede wszystkim złagodzono restrykcyjną zasadę dotyczącą posiadania nieruchomości przez 3 lata. To ukłon w stronę młodych rodzin, które dopiero odziedziczyły lub nabyły po dziadkach dom do remontu. Podniesienie limitów kwotowych na docieplenie ścian, okien i drzwi to reakcja na realia rynkowe. Wydłużony został ponadto czas na dokończenie prac rozliczanych z zaliczką.

Słowem – zasady gry w „Czystym Powietrzu” są teraz jeszcze bardziej korzystne.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału