W sprawie prywatyzacji Górnika Zabrze w ostatnich tygodniach zapanowała cisza. Włodarze miasta prowadzili negocjacje z przedstawicielami LP Holding GmbH, za którym stoi Lukas Podolski. Prezydent miasta Kamil Żbikowski kilka tygodni temu zapowiadał, iż chce proces domknąć do końca stycznia. Dziś termin ten jest już nieaktualny, jednak – w jego opinii – negocjacje cały czas idą do przodu.
– Negocjacje toczą się wielotorowo. Są tematy, które staramy się zamykać i iść dalej. Wątków do omówienia jest naprawdę bardzo wiele. Nie kilkadziesiąt, a sto kilkadziesiąt rzeczy, które trzeba omówić. Począwszy od transakcji sprzedaży akcji, przez funkcjonowanie Górnika na stadionie miejskim w Zabrzu, ale też funkcjonowanie Akademii Górnika w obszarach, które leżą po stronie miasta – powiedział prezydent Żbikowski w rozmowie z WZabrzu.info.
– Takich tematów załatwionych jest już wiele, ale są też takie, jak chociażby te dotyczące ceny akcji, na które musieliśmy poświęcić więcej czasu. Przez wiele tygodni, miesięcy temat ten był blokadą [w postępie procesu – przyp. red.]. Inwestor nie był w stanie zgodzić się na taki poziom, który był ustalony podczas ostatniej wyceny, zleconej jeszcze za rządów mojej poprzedniczki, a my byliśmy związani zasadami zarządzania mieniem publicznym – dodaje głowa zabrzańskiego magistratu.
– Głównym tematem z pozostałych jest kwestia wysokości opłaty za użytkowanie stadionu. Górnik ponosi taką opłatę, czerpiąc korzyści z dni meczowych. Jest to forma rekompensaty za to, iż klub korzysta ze stadionu będącego w majątku miasta i wybudowanego w całości przez miasto. Środki te biorą udział w utrzymaniu stadionu, a kwota nie jest wystarczająca do spięcia budżetu stadionu. Wymaga on ciągłego wsparcia z budżetu miasta, nie mówiąc o naszym zaangażowaniu w spłatę zobowiązań zaciągniętych na budowę stadionu, które spłacać będziemy jeszcze dobrych kilka lat – argumentuje Żbikowski.
– Próbujemy wypracować takie rozwiązania, które z jednej strony będą do zaakceptowania przez Górnika Zabrze – już pod rządami nowego właściciela – ale też dla stadionu, by mógł się utrzymać bez ciągłego wsparcia miasta – wyjaśnia 39-latek.
– Jestem optymistą, bo wiele rzeczy udało nam się popchnąć do przodu. Przeszliśmy przez takie rzeczy, które początkowo wydawały się nie do przejścia. Z oczekiwaniami inwestora, które nie były dla nas do zaakceptowania w głównej mierze przez przepisy prawa włącznie. Mam dużą determinację i wierzę, iż uda nam się ten proces zamknąć jeszcze w pierwszym kwartale 2026 roku – puentuje prezydent Zabrza.
Źródło: WZabrzu.info
Foto: Miasto Zabrze













![Prawdziwe cudo. Tylko spójrz na tego gola [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6962ab11cf5f32_66562483.jpg)


