W niedzielne popołudnie MKS Neptun Końskie rozgrywał mecz 6. kolejki Świętokrzyskiej IV Ligi. Na Sportową przyjechała Victorią Skalbmierz. Po spotkaniu pełnym dramaturgii oba zespoły podzieliły się punktami.
Przed meczem zarząd klubu dziękował strategicznemu sponsorowi – firmie Fabe Polska. Konecczanie do tego spotkania podchodzili jako faworyci, będąc wiele miejsc wyżej w tabeli niż rywale. To było widać na boisku, bo od pierwszych minut to zawodnicy trenera Mateusza Deki parli do przodu. Sytuacja jeszcze bardziej odwróciła się na niekorzyść gości w 30 minucie meczu. Wtedy to ich golkiper wyleciał z boiska po faulu na jednym z naszych zawodników. Żółto-niebiescy tworzyli kolejne sytuacje, ale do przerwy wciąż był bezbramkowy remis.
Druga odsłona to kolejne ataki naszych. Głównie skrzydłami konecczanie stwarzali sobie sytuację za sytuacją. Na posterunku stał jednak rezerwowy bramkarz Victorii Skalbmierz, który choć posturą bardziej przypominał zapaśnika niż piłkarza, to tego dnia między słupkami spisywał się znakomicie.
Mimo wielu akcji podbramkowych sytuacja do końca nie uległa już zmianie i spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0.
Po 6. kolejkach Neptun zajmuje 4. miejsce w tabeli IV Ligi z dorobkiem 13 oczek. W przyszłą sobotę konecczanie zagrają na wyjeździe z trudnym rywalem – zajmującym w tej chwili 7. lokatę GKS-em Rudki.
MKS Neptun Końskie – Victoria Skalbmierz 0:0
Neptun:
Zdjęcia:












































