Ministerstwo Zdrowia szykuje rewolucję w systemie ochrony zdrowia. Nowy projekt ustawy zakłada wprowadzenie tzw. recepty kontynuowanej, którą w określonych przypadkach wystawi farmaceuta. To rozwiązanie ma wyeliminować tzw. „wizyty receptowe”, skrócić kolejki do specjalistów i zapewnić pacjentom chorym przewlekle nieprzerwany dostęp do leczenia.
Walka z wielomiesięcznymi kolejkami do lekarzy specjalistów wkracza w nową fazę. Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt przepisów, które dają farmaceutom bezprecedensowe uprawnienia w zakresie podtrzymywania terapii. Kluczowym narzędziem ma być recepta kontynuowana, pozwalająca pacjentowi na otrzymanie leków bezpośrednio w aptece, bez konieczności odbywania wizyty kontrolnej u lekarza wyłącznie w celu wypisania kolejnego opakowania preparatu.
Mechanizm bezpieczeństwa: Lekarz zaczyna, system kontroluje
Nowe przepisy nie oznaczają pełnej dowolności w ordynowaniu leków przez apteki. System opiera się na ścisłej współpracy na linii lekarz-pacjent-farmaceuta:
-
Fundament w IKP: Farmaceuta wystawi receptę wyłącznie na podstawie danych z Internetowego Konta Pacjenta (IKP). Musi tam widnieć historia terapii rozpoczętej wcześniej przez lekarza.
-
Veto lekarza: To lekarz zachowuje ostateczny głos. jeżeli uzna, iż stan pacjenta wymaga osobistej kontroli, może zamieścić w systemie adnotację o braku możliwości kontynuacji terapii w aptece.
-
Limit 120 dni: Farmaceuta nie będzie mógł wydać zapasu leków na rok z góry. Recepta kontynuowana zostanie ograniczona do ilości niezbędnej na maksymalnie 120 dni stosowania.
Przełom w psychiatrii i leczeniu ADHD
Najwięcej emocji budzi fakt, iż nowymi uprawnieniami objęto wybrane substancje psychotropowe (grupy I-P i II-P). Oznacza to, iż pacjenci zmagający się z zaburzeniami lękowymi, bezsennością czy ADHD będą mogli kontynuować leczenie m.in. takimi substancjami jak alprazolam, diazepam, zolpidem czy methylphenidate bez blokowania terminów w i tak już przeciążonych poradniach zdrowia psychicznego.
„Dla wielu pacjentów to zmiana o znaczeniu krytycznym. W psychiatrii, gdzie na wizytę czeka się miesiącami, możliwość otrzymania recepty kontynuowanej od ręki w aptece może zdecydować o zachowaniu ciągłości leczenia i stabilności stanu zdrowia” – wskazują eksperci analizujący projekt.
Gdzie kończą się uprawnienia aptekarza?
Ministerstwo Zdrowia stawia wyraźną granicę przy lekach o najwyższym ryzyku nadużyć. Farmaceuta nie będzie mógł wystawić recepty na:
-
silne leki przeciwbólowe (opioidy), takie jak morfina, fentanyl czy oksykodon,
-
metadon,
-
inne środki odurzające podlegające najbardziej restrykcyjnemu nadzorowi.
Dodatkowo, aby uszczelnić system, recepta wystawiona przez farmaceutę będzie mogła być zrealizowana wyłącznie w tej samej aptece, w której została wystawiona. Ma to zapobiec tzw. „turystyce receptowej” i zwiększyć odpowiedzialność konkretnej placówki za pacjenta.
Nowa rola farmaceuty: Ekspert, nie tylko sprzedawca
Projekt MZ to nie tylko ułatwienie dla pacjentów, ale też ogromny wzrost prestiżu i odpowiedzialności zawodu farmaceuty. od dzisiaj to oni będą analizować historię leczenia w IKP i brać na siebie odpowiedzialność za decyzję o wydaniu leku. Będą mieli również prawo odmówić wystawienia recepty, jeżeli powezmą podejrzenie, iż lek może zostać wykorzystany w celu pozamedycznym.
Kiedy zmiany wejdą w życie?
Obecnie projekt ustawy znajduje się na etapie prekonsultacji. Zanim pacjenci będą mogli skorzystać z nowych uprawnień, konieczne jest dostosowanie systemów informatycznych w tysiącach aptek i przychodni w całym kraju. Resort zdrowia podkreśla, iż reforma jest kompleksowa i wymaga czasu w wdrożenie, jednak kierunek jest jasny: odciążenie lekarzy od biurokracji na rzecz realnego leczenia pacjentów.
Fot. Melonik













