Rewolucja w nowojorskim metrze

bialyorzel24.com 1 godzina temu

Nowojorskie MTA ogłosiło start jednego z największych programów taborowych w swojej historii: powstaje nowa jednostka – Rolling Stock Program – która ma pokierować inwestycjami wartymi ok. 12 mld dolarów na zakup i wymianę pociągów oraz autobusów. Na jej czele stanęła Jessie Lazarus, dotychczasowa zastępczyni szefa ds. komercyjnych w MTA, wskazana przez prezesa agencji Janno Liebera.

Nowe wagony metra mają mieć m.in. szersze drzwi i jaśniejsze oświetlenie, co ma się przełożyć na komfort podróżnych. Fot. MTA/domena publiczna

Program jest częścią planu kapitałowego MTA na lata 2025-2029 i obejmuje m.in. zamówienie ok. 1,500 nowych wagonów metra (to ok. 22% całej floty), zakup ok. 2,220 autobusów oraz ok. 500 wagonów kolei podmiejskiej dla LIRR i Metro-North.

Powód jest praktyczny: część składów ma już blisko 40 lat, a według MTA najstarsze pociągi są choćby sześć razy bardziej awaryjne niż nowsze. Do tego nie współpracują z instalowanymi w metrze nowoczesnymi systemami sygnalizacji.

Nowe składy mają mieć m.in. szersze drzwi, jaśniejsze oświetlenie, cyfrowe tablice informacji i kamery bezpieczeństwa. Lazarus zapowiada, iż zespół będzie mocniej patrzył na parametry i koszty „przez całe życie” taboru, a także na zwiększanie konkurencji wśród dostawców i większe oparcie o producentów z USA.

Dla pasażerów to może oznaczać mniej usterek i sprawniejszą obsługę – ale najważniejsze będą terminy dostaw i to, czy MTA faktycznie „dowiezie” zakupy na skalę, jakiej miasto dawno nie widziało.

WEM

Idź do oryginalnego materiału