Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa włączyła ogrzewanie. Internauci podzieleni, prezes RSM wyjaśnia zasady

1 godzina temu

Decyzja o uruchomieniu ciepła systemowego w budynkach RSM zapadła po analizie prognoz pogodowych oraz w odpowiedzi na bezpośrednie sygnały od samych rzeszowian.

Mieszkańcy podzieleni. „Za wcześnie na grzanie” vs. „Trzeba grzać”

Informacja o starcie sezonu grzewczego, opublikowana w grupie „Sąsiedzi Rzeszów Beta”, wywołała natychmiastową falę komentarzy. Część rzeszowian nie kryje obaw przed wysokością nadchodzących rachunków:

– No bez jaj, mamy połowę września, to chyba zdecydowanie za wcześnie na grzanie. No ja rozumie, iż jest chłodno, ale interesujące kto te rachunki za ogrzewanie będzie płacił w kwietniu i w jakiej wysokości przyjdą – oburza się jeden z internautów pod pseudonimem TrustworthyFlower784.

Inni mieszkańcy natychmiast odpowiedzieli na te zarzuty, zwracając uwagę na trudne warunki w mieszkaniach oraz szczególne potrzeby dzieci i seniorów:

– W RSM zawsze zaczynali grzać w połowie września jeżeli było koło 10 stopni w nocy. To iż Tobie jest ciepło nie znaczy iż innym jest. Starsze osoby czy dzieci mają zgoła inne odczucia cieplne. I zawsze się płaciło za ogrzewanie – odpowiedziała lokatorka RSM

– Trzeba grzać. Bo za to płacimy cały rok. Więc im wcześniej tym lepiej, pozdrawiam i dziękuję – dodał kolejny mieszkaniec.

W dyskusji nie zabrakło również pytań o procedury techniczne oraz głosów ze strony lokatorów zarządzanych przez inne podmioty:

– A co ze sprawdzaniem szczelności instalacji? Nie było informacji – dopytuje mieszkanka spółdzielni.

– Ooooo a kiedy wreszcie MZBM to zrobi w tych żelbetonach bo zimnica straszna – zauważa inna internautka, na co kolejny użytkownik ripostuje: – Oni to mają gdzieś, w mieszkaniu 19 stopni...

Czytaj również:

Dobre nawyki rzutują na rozliczenia. Prezes RSM apeluje do mieszkańców

Uruchomienie instalacji grzewczej w budynkach wielorodzinnych wiąże się z koniecznością racjonalnego gospodarowania ciepłem zarówno w przestrzeniach prywatnych, jak i w częściach wspólnych budynków.

Jak podkreśla w rozmowie z portalem HaloRzeszów Mateusz Maciejczyk, Prezes Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, kluczowa jest kooperacja lokatorów z administracją:

– W tym tygodniu w zasobach Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej rozpoczęliśmy sezon grzewczy zważywszy na warunki atmosferyczne, wiele zgłoszeń ze strony samych mieszkańców i temperatury w mieszkaniach. Zachęcamy mieszkańców, aby wspólnie z nami zadbali nie tylko o ciepło w swoich mieszkaniach, ale również o ograniczenie jego niepotrzebnego zużycia – wskazuje prezes Mateusz Maciejczyk.

Przedstawiciel rzeszowskiej spółdzielni zwraca uwagę, iż ostateczny koszt ogrzewania całego obiektu jest sumą codziennych zachowań wszystkich osób zamieszkujących dany blok.

– Codzienne nawyki mają znaczenie dla kosztów ogrzewania całego budynku, a w konsekwencji również dla rozliczeń na koniec sezonu grzewczego. Prosimy o zamykanie drzwi wejściowych oraz niepozostawianie otwartych okien w piwnicach, na klatkach schodowych i w innych pomieszczeniach wspólnych – apeluje prezes RSM.

Jak prawidłowo ogrzewać mieszkanie? Praktyczne wskazówki

Eksperci od efektywności energetycznej oraz zarządcy nieruchomości przypominają o podstawowych błędach, które popełniamy w naszych czterech kątach. Przysłonięcie grzejnika ciężką meblościanką lub długimi zasłonami blokuje cyrkulację powietrza, powodując, iż czujnik na głowicy termostatycznej błędnie odczytuje temperaturę otoczenia i nieefektywnie przekazuje ciepło do wnętrza.

Złote zasady efektywnego ogrzewania przypomniane przez prezesa Maciejczyka:

  • Odsłoń grzejniki i termostaty: Meble, kanapy i grube zasłony powinny znajdować się w bezpiecznej odległości od kaloryfera.
  • Wietrz intensywnie, ale krótko: Zamiast uchylonego okna przez cały dzień, lepiej otworzyć je na szeroko na 3–5 minut.
  • Zakręcaj zawór przed wietrzeniem: Przed otwarciem okna należy ustawić głowicę termostatyczną w pozycji „0” (lub na ikonę śnieżki). Po zamknięciu okna wracamy do wcześniejszego ustawienia.

– Ze swojej strony pracownicy administracji sprawdzają okna i prawidłowe domykanie drzwi w częściach wspólnych. Zachęcamy mieszkańców do zgłaszania zauważonych usterek swojej administracji telefonicznie, mailowo lub przez kod QR. Nie chodzi o oszczędzanie kosztem komfortu mieszkańców, ale o to, żeby nie płacić za ciepło, które niepotrzebnie tracimy – podsumowuje w rozmowie z nami prezes Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Co mówią przepisy prawa? Kiedy musimy grzać?

Pojęcie „sezonu grzewczego” w polskim prawie nie posiada sztywnych dat początkowych i końcowych. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki, sezon grzewczy definiowany jest jako „okres, w którym warunki atmosferyczne powodują konieczność ciągłego dostarczania ciepła w celu ogrzewania budynków”. W praktyce o włączeniu węzłów cieplnych decydują zarządcy nieruchomości i spółdzielnie na podstawie monitorowania temperatur.

Standardy termiczne w budynkach mieszkalnych reguluje z kolei Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie:

  • Pokoje, kuchnie i przedpokoje: Instalacja grzewcza musi zapewniać możliwość utrzymania temperatury co najmniej +20°C.
  • Łazienki i szatnie: W pomieszczeniach przeznaczonych do rozbierania się wymagana minimalna temperatura projektowa wynosi +24°C.

Pamiętajmy, iż utrzymywanie optymalnej temperatury i unikanie wychładzania murów budynku zapobiega również powstawaniu wilgoci oraz groźnego dla zdrowia grzyba i pleśni na ścianach.

Idź do oryginalnego materiału