Pilot niewielkiego samolotu umiejętnie wykorzystał pasy autostrady jako awaryjne miejsce do lądowania. Fot. Archiwum WEMNiewielki samolot szkoleniowy awaryjnie wylądował 3 sierpnia na autostradzie Interstate 10 w Pensacoli. Pilot zdecydował się na ten manewr po spadku ciśnienia oleju i pojawieniu się dymu lub oparów w kabinie. Maszyna ominęła samochody i znaki drogowe, a pilot oraz uczeń wyszli z sytuacji bez obrażeń. FAA bada przyczynę awarii.
WEM












