
Daleki wyjazd zakończony pełnym sukcesem. Sandecja Nowy Sącz pokonała na wyjeździe Świt Szczecin 1:0 w meczu 4. kolejki Betclic 2. Ligi. Bohaterem Biało-Czarnych został Patryk Kieliś, który już w 17. minucie zdobył jedyną bramkę spotkania. Sądeczanie utrzymali prowadzenie do ostatniego gwizdka i wracają z jednego z najdalszych ligowych wyjazdów z kompletem punktów.
Po 4. kolejkach II Ligi Sandecja zajmuje 5. miejsce w tabeli z dorobkiem 7 punktów. Bilans: 2 zwycięstwa, 1 remis i 1 porażka. A już za tydzień (piątek, 21 sierpnia) na wyjeździe podejmiemy Górnik Łęczna (9. miejsce w tabeli).
Piątkowe spotkanie, 15 sierpnia, było dla Sandecji kolejnym testem po powrocie na szczebel centralny. Przypomnijmy, iż Biało-Czarni wywalczyli awans do II ligi po zwycięstwie w swojej grupie III ligi w okresie 2024/2025.
Tym razem podopiecznych Sandecji czekała długa podróż niemal na drugi koniec Polski. W Szczecinie liczył się jednak przede wszystkim wynik. I ten okazał się dla sądeczan znakomity.
Kieliś uderzył już w 17. minucie
Kluczowy moment spotkania nastąpił bardzo szybko. W 17. minucie Patryk Kieliś pokonał Mateusza Abramowicza i wyprowadził Sandecję na prowadzenie 1:0.
Jak się później okazało, był to jedyny gol całego meczu.
Świt próbował odpowiedzieć, a jeszcze przed przerwą gospodarze zostali zmuszeni do pierwszej zmiany – w 36. minucie Alexandra Gorgona zastąpił Kacper Nowak.
Sandecja schodziła natomiast do szatni z jednobramkową zaliczką.
Świt szukał wyrównania. Sandecja nie dała się złamać
Po przerwie gospodarze ruszyli do odrabiania strat. Sztab Świtu zdecydował się od razu na kolejne roszady – na murawie pojawili się Aleksander Woźniak i doświadczony Adam Frączczak.
Mecz stał się walką o utrzymanie minimalnego prowadzenia. Sandecja musiała zachować koncentrację w defensywie, a w kolejnych minutach trener Biało-Czarnych również sięgał po zawodników z ławki.
W 65. minucie strzelca bramki Patryka Kielisia zastąpił Piotr Janczukowicz. Pięć minut później na boisko weszli Marko Kolar i Eryk Kosiński, a w końcówce Adrian Danek oraz Tomasz Kołbon.
Gospodarze do ostatnich minut szukali sposobu na doprowadzenie do remisu, ale sądecka defensywa i Karol Szymkowiak zachowali czyste konto.
Jedna bramka, trzy punkty. Sandecja wraca ze Szczecina ze zwycięstwem
Ostatecznie wynik ustalony w 17. minucie nie zmienił się już do końca.
Świt Szczecin – Sandecja Nowy Sącz 0:1.
Nie był to mecz, w którym do zdobycia trzech punktów potrzebna była strzelecka kanonada. Tym razem Biało-Czarni pokazali, iż potrafią zdobyć prowadzenie, a później konsekwentnie bronić korzystnego rezultatu.
Wygrana ma dodatkowy smak ze względu na poprzednią wizytę Sandecji w Szczecinie. W listopadzie 2025 roku Biało-Czarni przegrali tam ze Świtem 0:2. Tym razem scenariusz był zupełnie inny.
Sandecja dobrze weszła w nowy sezon
Początek rozgrywek pokazuje, iż sądeczanie chcą odgrywać istotną rolę w Betclic 2. Lidze. Wcześniej na własnym boisku Sandecja efektownie pokonała Chojniczankę Chojnice 3:0, a teraz dołożyła niezwykle cenne zwycięstwo na wyjeździe.
Co istotne, w obu tych wygranych Biało-Czarni nie stracili ani jednej bramki.
Daleka podróż do Szczecina zdecydowanie się więc opłaciła. Patryk Kieliś dał gola, drużyna obroniła prowadzenie, a trzy punkty jadą ponad 700 kilometrów ze Szczecina do Nowego Sącza.
Świt Szczecin – Sandecja Nowy Sącz 0:1 (0:1)
Bramka: Patryk Kieliś 17′.
Żółte kartki: Aleksander Woźniak, Sebastian Rogala, Kacper Wojdak – Adam Brenkus.
Sandecja: Karol Szymkowiak – Kamil Ogorzały (79′ Adrian Danek), Wiktor Pleśnierowicz, Kamil Słaby, Łukasz Gerstenstein – Patryk Kieliś (65′ Piotr Janczukowicz), Dominik Holaň (79′ Tomasz Kołbon), Adam Brenkus, Maciej Żurawski (70′ Marko Kolar), Szymon Kawała (70′ Eryk Kosiński) – Marcel Płocica.
Świt: Mateusz Abramowicz – Szymon Nowicki (46′ Aleksander Woźniak), Sebastian Rogala, Kacper Wojdak, Dawid Kisły, Damian Ciechanowski – Alexander Gorgon (36′ Kacper Nowak), Kacper Żendełek (46′ Adam Frączczak), Mateusz Andruszko (79′ Kacper Gołębiewski), Dawid Kort – Krzysztof Ropski (67′ Szymon Kapelusz).
Sędzia: Maciej Pelka (Poznań).
Źródło i fot.: sandcja.pl

1 godzina temu















