Huragan Międzyrzec Podlaski – Lewart Lubartów 1:1 (0:0)Bramki: Mielnik 75’ – Żelisko 79’Huragan: Ostapiuk – Sierociuk, Kasjaniuk, Mielnik (85’ Paluszkiewicz), Grzejszczak, Bartnikowski, De Souza, Łukanowski, Kiryluk, Zduńczyk, Tymoszuk (59’ Da Silva). W środę Huragan napędził strachu Ładzie. W sobotę sprawił niespodziankę, remisując z wiceliderem – Lewartem Lubartów. Po pierwszej bezbramkowej połowie wszystko rozstrzygnęło się w drugiej odsłonie.W 75. minucie gospodarze objęli prowadzenie po strzale Jacka Mielnika po podaniu De Souzy Dornelesa Anthonego Bernardo. Cztery minuty później padło wyrównanie autorstwa Krystiana Żelisko. Goście ruszyli do frontalnego ataku. W 89. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Patryk Sierociuk i musiał opuścić plac gry. Nie miało to jednak wpływu na końcowy
rezultat.Huragan po raz drugi w tym sezonie zdobył punkt. Ma to sensacyjny wymiar, bo dokonał tego w meczu z wiceliderem. Pierwszego maja o godzinie 14:00 międzyrzeczanie zagrają w Majdanie Starym z Tanwią.