Siatkarze z Leska podtrzymują dobrą passę. Bardzo dobry mecz w Sanoku

1 godzina temu

Do spotkania z AZS UP TSV Sanok siatkarze Powiatu Leskiego przystępowali w dobrych nastrojach. Dzień wcześniej odnieśli cenne zwycięstwo 3:2 nad Feniksem Heron Przeworsk II, co z pewnością miało wpływ na atmosferę w zespole. Jednocześnie przed tym meczem to drużyna z Leska była uznawana za faworyta. Przemawiały za tym dotychczasowe wyniki obu zespołów. Powiat Leski zajmował trzecie miejsce w tabeli, natomiast AZS UP TSV Sanok plasował się na piątej, ostatniej pozycji. Różnica w dorobku punktowym i pozycjach w tabeli sugerowała przewagę gości, choć, jak często bywa w sporcie, sama statystyka nie gwarantuje zwycięstwa.

Wyrównany początek i szybkie przejęcie inicjatywy

Początek spotkania w Sanoku był bardzo wyrównany. Obie drużyny zdobywały punkty na przemian, a żadna z nich nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi. Taki obraz gry nie trwał jednak długo. W pewnym momencie Powiat Leski zanotował serię sześciu punktów z rzędu, obejmując prowadzenie 11:4. Ten fragment seta okazał się kluczowy, bo pozwolił przyjezdnym nie tylko zbudować bezpieczną przewagę, ale również uspokoić grę. Sanok próbował odrabiać straty, zdobywał kolejne punkty, jednak Powiat Leski konsekwentnie odpowiadał własnymi akcjami.

Ostatecznie pierwszy set zakończył się wynikiem 25:18 dla zespołu z Leska, który wyraźnie zaznaczył swoją przewagę.

https://wbieszczady.pl/powiat-leski/powiat-leski-przelamuje-serie-feniksa-walka-byla-bardzo-zacieta/EJw3bgMnZB91Hnorret0

Walka, emocje i nerwowa końcówka

Druga partia miała zupełnie inny przebieg. AZS UP TSV Sanok wyszedł na parkiet z wyraźnym nastawieniem, by pokazać, iż nie jest zespołem bez szans. Gra była wyrównana, a momentami to gospodarze obejmowali prowadzenie, zmuszając Powiat Leski do odrabiania strat. Przez większą część seta żadna z drużyn nie była w stanie wypracować znaczącej przewagi. Dopiero w końcówce to Powiat Leski wyszedł na prowadzenie 24:21, co oznaczało trzy piłki setowe. Wydawało się, iż zakończenie tej partii jest już tylko formalnością. Sanok jednak zachował zimną krew i doprowadził do wyrównania 24:24. Emocje sięgnęły zenitu, a każda kolejna akcja miała ogromne znaczenie. Gra toczyła się punkt za punkt, ale w decydujących momentach więcej spokoju i skuteczności zachowali siatkarze Powiatu Leskiego. Po zaciętej walce wygrali drugiego seta 28:26, obejmując prowadzenie w meczu 2:0.

Kontrola w trzeciej odsłonie

Trzeci set w dużej mierze przebiegał już pod dyktando zespołu z Leska. Do stanu 3:3 gra była wyrównana, jednak od tego momentu Powiat Leski przejął inicjatywę i nie oddał prowadzenia do końca. Goście konsekwentnie budowali przewagę, kontrolując przebieg wydarzeń na parkiecie. Sanok próbował jeszcze wrócić do gry, ale tym razem nie był w stanie nawiązać wyrównanej walki jak w poprzedniej partii. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:19, a cały mecz 3:0 dla Powiatu Leskiego.

Ważne punkty i spojrzenie na tabelę

Zwycięstwo w Sanoku miało dla Powiatu Leskiego duże znaczenie nie tylko sportowe, ale i tabelaryczne. Po siedmiu rozegranych spotkaniach drużyna zajmuje trzecią pozycję z dorobkiem 11 punktów, utrzymując się w czołówce rozgrywek. Każdy zdobyty punkt ma teraz znaczenie, zwłaszcza iż przed zespołem z Leska jeszcze jedno spotkanie. Już 25 stycznia na własnej hali zmierzą się z aktualnym liderem rozgrywek – SST Lubcza Racławówka.

AZS UP TSV Sanok – Powiat Leski 0:3 (18:25, 26:28, 19:25)

AZS UP TSV Sanok: Miłosz Frycz, Jakub Pisaniak, Jan Mandzelowski, Jakub Pustała, Tomasz Tabisz, Paweł Sokołowski, Gabriel Bańkowski, Maciej Paduch, Mateusz Wiśniowski, Patryk Gawlewicz, Miłosz Wiśniowski, Daniil Halchenko, Antoni Konieczny, Adam Wilusz.

Powiat Leski: Szymon Tkacz, Gilbert Dacko, Dawid Kita, Grzegorz Jędrys, Gracjan Bajorek, Grzegorz Krochmal, Przemysław Chudziak, Bartłomiej Wójcik, Piotr Zieliński, Filip Molenda, Łukasz Pietrasz.

Idź do oryginalnego materiału