Spłoszony koń sparaliżował ruch na drodze wojewódzkiej. Interweniowały służby, właściciel ukarany

3 godzin temu

Poranny spokój kierowców został dziś brutalnie przerwany. Na jednej z ruchliwych dróg wojewódzkich pojawił się… spłoszony koń. Zwierzę wbiegło na jezdnię, stwarzając poważne zagrożenie dla uczestników ruchu i zmuszając służby do natychmiastowej reakcji.

Do zdarzenia doszło 7 kwietnia we wsi Humniska w powiecie brzozowskim. Jak informuje Polskie Radio Rzeszów, spłoszony koń biegał po drodze wojewódzkiej nr 886, powodując realne zagrożenie dla kierowców.

– Zwierzę stwarzało zagrożenie dla kierowców – przekazała st. asp. Joanna Baranowska, oficer prasowy policji w Brzozów.

Ruch wstrzymany, służby w akcji

Sytuacja była na tyle poważna, iż policja zdecydowała o czasowym wstrzymaniu ruchu na trasie. Na miejsce wezwano strażaków z OSP w Grabownicy Starzeńskiej oraz PSP Brzozów.

Foto: OSP w Grabownicy Starzeńskiej
Foto: OSP w Grabownicy Starzeńskiej

Jak relacjonuje st. kpt. Wojciech Sobolak, zanim służby dotarły na miejsce, przypadkowej osobie udało się opanować zwierzę. Strażacy następnie zabezpieczyli konia, przywiązując go do drzewa i zapobiegając dalszemu zagrożeniu.

Na miejsce wezwano również właściciela zwierzęcia. 49-letni mężczyzna został ukarany mandatem za niewłaściwy nadzór nad koniem.

Jak podkreślają służby, tego typu sytuacje mogą mieć bardzo poważne konsekwencje – zarówno dla kierowców, jak i samego zwierzęcia. Tym razem udało się uniknąć tragedii.

Idź do oryginalnego materiału