
W poniedziałek po południu nad Gryfinem w województwie zachodniopomorskim przeszła gwałtowna ulewa, która w krótkim czasie zamieniła ulice miasta w rwące potoki. Woda zalała liczne posesje, piwnice i garaże, a strażacy odebrali wiele zgłoszeń dotyczących lokalnych podtopień i powalonych drzew.
Mieszkańcy publikowali w mediach społecznościowych zdjęcia i nagrania przedstawiające zalane ulice oraz utrudnienia w ruchu. Służby przez wiele godzin usuwały skutki nawałnicy.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, iż to nie koniec niebezpiecznej pogody. Burze występują w tej chwili m.in. w województwie świętokrzyskim, gdzie towarzyszą im intensywne opady deszczu, lokalnie sięgające 50 mm na godzinę, oraz grad o średnicy do 2 cm.
Szczególny niepokój synoptyków budzi rozległy system burzowy rozwijający się nad Czechami. Może on przemieścić się w kierunku południowej Polski, przynosząc bardzo silne opady, grad i porywisty wiatr. Burze rozwijają się także nad województwami opolskim i śląskim, gdzie odnotowano już lokalne szkody oraz intensywne opady.
Alerty IMGW pierwszego i drugiego stopnia obowiązują w zachodniej i południowej części kraju. W niektórych regionach prognozowane są opady do 55 mm, porywy wiatru dochodzące do 115 km/h oraz grad. Dla części obszarów wydano również ostrzeżenia trzeciego stopnia z powodu możliwości wystąpienia opadów przekraczających 90 mm.
Ostrzeżenia wydało także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które apeluje o unikanie otwartych przestrzeni, zabezpieczenie mienia i przygotowanie się na możliwe przerwy w dostawach energii elektrycznej.









