Mistrzostwa Świata 3×3 w koszykówce okazały się sukcesem organizacyjnym, frekwencyjnym i komunikacyjnym. Trybuny i strefa kibica pękały w szwach, gromadząc łącznie ponad 100 tysięcy kibiców.
Organizatorzy mistrzostw zebrali mnóstwo pochwał za swą pracę. Fot. pzkosz.plWydarzenie przyciągnęło nie tylko rzesze fanów z całego świata, ale też znane postaci polskiego sportu i popkultury. Specjalnie przygotowana strefa kibica stała się sercem całego wydarzenia. Liczne atrakcje dla rodzin, strefy sponsorskie, konkursy wsadów, turnieje dla dzieci i dorosłych plus doskonała oprawa muzyczna i gastronomiczna sprawiły, iż trybuny nie pustoszały od pierwszego do ostatniego meczu.
Emocje na żywo oklaskiwały ikony i legendy koszykówki, na czele z Marcinem Gortatem i Cezarym Trybańskim. Kciuki za polskie drużyny ściskali reprezentanci innych dyscyplin, m.in. skoczek narciarski Piotr Żyła, wicemistrz olimpijski w łyżwiarstwie szybkim Władimir Semirunnij czy mistrz świata w siatkówce Karol Kłos. – To były jedne z najlepiej zorganizowanych mistrzostw świata w historii dyscypliny 3×3, co w kuluarach potwierdzali przedstawiciele FIBA oraz zagraniczne federacje – komentował Grzegorz Bachański, prezes PZKosz.
Równolegle w przestrzeni cyfrowej trwał prawdziwy boom. Turniej mógł się pochwalić ponad 15 milionami wyświetleń treści, ponad 2.6 miliona zasięgu użytkowników i blisko 1400 godzin obejrzanych materiałów wideo
W samym turnieju triumfowały Amerykanki i Łotysze. Reprezentantki USA pokonały w finale Australię 21:20, a Łotysze ograli Niemców (20:15). Na najniższym stopniu podium stanęły Holenderki i Serbowie.
Polskie drużyny zakończyły udział w zawodach na meczach grupowych.
opr. tom















