Świnoujście nie wykorzystuje swojego potencjału? Promy przyciągają turystów na całym świecie, a u nas dopłacamy do wodnego tramwaju

2 godzin temu

Świnoujście od lat reklamuje się jako miasto wysp, portów i promów. To właśnie promy przez dziesięciolecia były jednym z najbardziej charakterystycznych symboli miasta. Dla wielu turystów sama przeprawa promowa była atrakcją, a nie tylko środkiem transportu.

Tymczasem wystarczy spojrzeć na media społecznościowe. Gdy internauci publikują zdjęcia i filmy z przepraw promowych w różnych częściach Polski i świata, posty zdobywają dziesiątki tysięcy polubień, komentarzy i udostępnień. Ludzie zachwycają się widokami, klimatem podróży oraz możliwością obserwowania miasta z perspektywy wody.

Powstaje więc pytanie: dlaczego Świnoujście nie potrafi wykorzystać własnego potencjału?

Prom jako atrakcja turystyczna

W wielu miastach świata przeprawy wodne są ważnym elementem oferty turystycznej. Turyści płacą za rejsy, robią zdjęcia, nagrywają filmy i polecają takie miejsca znajomym.

W Świnoujściu mamy wszystko, czego potrzeba do stworzenia wyjątkowej atrakcji:

  • port morski,
  • rozległy tor wodny,
  • ruch statków handlowych,
  • promy morskie,
  • wyspy połączone przeprawami,
  • piękne widoki na port i fortyfikacje.

To gotowy produkt turystyczny, którego wiele miast mogłoby nam pozazdrościć.

Wodny tramwaj zamiast prawdziwej atrakcji?

Od lat pojawiają się pytania o zasadność finansowania niektórych projektów komunikacji wodnej. Krytycy wskazują, iż zamiast tworzyć produkt przyciągający turystów i zarabiający na siebie, miasto przeznacza publiczne pieniądze na dopłacanie do funkcjonowania wodnego tramwaju. Mieszkańcy dopłacają do turystyki zamiast z niej czerpać – to jest nie możliwe – a jednak

Zdaniem wielu obserwatorów potencjał tkwiący w świnoujskich przeprawach przez cały czas pozostaje niewykorzystany.

Turyści kochają wodę

Nie trzeba budować skomplikowanych atrakcji za miliony złotych. Wystarczy spojrzeć na popularność filmów i zdjęć publikowanych w internecie.

Widok promu odpływającego od nabrzeża, statku wpływającego do portu czy zachodu słońca oglądanego z pokładu potrafi przyciągnąć ogromne zainteresowanie.

W czasach mediów społecznościowych liczą się emocje i wyjątkowe doświadczenia. A tych Świnoujściu nie brakuje.

Miasto wysp powinno postawić na wodę

Świnoujście posiada coś, czego nie ma większość polskich kurortów. Jest prawdziwym miastem wysp. To unikalna cecha, którą można wykorzystać znacznie lepiej niż obecnie.

Zamiast dopłacać do rozwiązań, które nie budzą większych emocji, warto zastanowić się, jak zamienić naturalne atuty miasta w produkt turystyczny przynoszący realne korzyści mieszkańcom i lokalnej gospodarce.

Czy Świnoujście przesypia swoją szansę?

To pytanie coraz częściej pojawia się wśród mieszkańców. Miasto posiada wyjątkowe położenie, port, promy i morską historię. Wszystko to mogłoby tworzyć jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych na polskim wybrzeżu.

Tymczasem kolejne sezony mijają, a potencjał związany z wodą i żeglugą przez cały czas wydaje się wykorzystywany jedynie w niewielkim stopniu.

Być może najwyższy czas spojrzeć na promy nie jak na koszt, ale jak na szansę.

Świnoujście nie wykorzystuje swojego potencjału? Promy przyciągają turystów na całym świecie, a u nas dopłacamy do wodnego tramwaju

Idź do oryginalnego materiału