Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała o wstępnych wynikach sekcji zwłok mężczyzny, którego ciało znaleziono przed budynkiem hotelu w Sanoku. Biegli podczas badania nie ujawnili śladów, które mogłyby sugerować, iż do jego śmierci przyczynił się ktoś inny. Obrażenia zdiagnozowane na ciele zmarłego odpowiadały skutkom upadku z dużej wysokości. Jak podkreślają śledczy, zgromadzony dotychczas materiał dowodowy nie daje podstaw, by twierdzić, iż w zdarzenie uwikłane były osoby trzecie.
Czytaj również:
Czekają na szczegółowe ekspertyzy
Mimo obiecujących ustaleń wstępnych, śledczy nie zamykają sprawy i podchodzą do zebranych danych z ostrożnością. Ostateczna i wiążąca ocena przyczyn oraz przebiegu zdarzenia zostanie przedstawiona dopiero po wykonaniu i przeanalizowaniu kompletnego pakietu badań specjalistycznych, w tym toksykologicznych. Organa ścigania konsekwentnie badają każdy detal, aby precyzyjnie odtworzyć przebieg tragicznej nocy i wykluczyć wszelkie ewentualne wątpliwości.
Tło tragicznego zdarzenia
Przypomnijmy: do zdarzenia doszło w miniony weekend, kiedy służby zostały powiadomione o incydencie w obiekcie przy ulicy Białogórskiej w Sanoku. Wezwani na miejsce funkcjonariusze natrafili na zewnątrz budynku na ciało 37-letniego obywatela Ukrainy z obrażeniami głowy. Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż mężczyzna przebywał w pokoju na drugim piętrze. Prokuratura po raz kolejny zaznaczyła również, iż zdarzenie to nie miało żadnego związku z przynależnością narodową zmarłego. Dalsze czynności procesowe w tej sprawie są w toku.

2 godzin temu












