Tego nikt się nie spodziewał. Zaskakujący wynik meczu w Kuczkowie [ZDJĘCIA]

1 godzina temu

Pierwsza połowa spotkania nie zapowiadała takiego scenariusza. Mecz był wyrównany, a gospodarze mieli swoje okazje do objęcia prowadzenia, jednak w kluczowych momentach zabrakło im precyzji. Z kolei goście z minuty na minutę prezentowali się coraz lepiej. Świetnej sytuacji nie wykorzystał jeszcze Michał Wojciechowski, ale w końcu Biały Orzeł dopiął swego. Po rzucie rożnym do siatki głową trafił Szymon Jankowski i do przerwy było 0:1.

Po zmianie stron dominacja Białego Orła nie podlegała już dyskusji. Piłka nożna to gra błędów, a jeden z nich popełnił Tobiasz Reimann. Kacper Szmelter skorzystał z prezentu i podwyższył prowadzenie na 0:2. Po godzinie gry miejscowi przegrywali już 0:4. Oba kolejne trafienia były efektem świetnej gry Michała Wojciechowskiego. Najpierw zaliczył asystę przy golu Oliwiera Grzesiaka, a zaledwie dwie minuty później ograł obrońców Lasu i wyłożył piłkę Albertowi Czajce. Kapitalny występ przypieczętował piątą bramką dla swojej drużyny, uderzając nie do obrony pod poprzeczkę.

Wygrana Białego Orła mogła być jeszcze bardziej okazała. Wspomniany Wojciechowski nie wykorzystał rzutu karnego, trafiając w słupek. W kilku innych sytuacjach bardzo dobrze interweniował Oskar Pawłowski.

Las w drugiej połowie kompletnie zawiódł, a strzał Jakuba Skowrońskiego w poprzeczkę to było zdecydowanie za mało, by myśleć o korzystniejszym wyniku. Biały Orzeł Koźmin awansował na trzecie miejsce w tabeli, wyprzedzając Stal Pleszew, która niespodziewanie przegrała u siebie 1:2 z walczącym o utrzymanie LZS-em Doruchów. Jedynego gola dla Stali zdobył Kacper Piotrowski.

Czarni Dobrzyca swoje spotkanie rozegrali dzień wcześniej. Drużyna zremisowała w Ostrzeszowie 1:1 z miejscową Victorią, a bramkę dla zespołu trenera Michała Kosińskiego zdobył Adam Andrzejczak.

Nie powiodło się natomiast LKS-owi Gołuchów, który w meczu IV ligi przegrał w Lesznie z Polonią 2:4. Bramki dla gości zdobyli Marcin Wandzel oraz Piotr Dolata z rzutu karnego. Gołuchowianie kończyli spotkanie w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Patryka Kieliby — w konsekwencji dwóch żółtych kartek — oraz Karola Latuska.

LAS KUCZKÓW – BIAŁY ORZEŁ KOŹMIN 0:5 (0:1)

SKŁAD

Las Kuczków: Oskar Pawłowski, Mateusz Przybylski (85’ Borys Jendrasiak), Adrian Oleśków, Tobiasz Reimann, Jacek Muszalski Ż (73’ Adam Chojnacki), Krzysztof Pilarski (73’ Jakub Walerowicz), Adrian Hajdasz, Jakub Skowroński Ż (64’ Norbert Ceglarek), Oskar Foterek (64’ Rafał Górny Ż), Albert Wasielewski Ż, Szymon Hajdasz

BRAMKI

0:1 – Szymon Jankowski (41’ głową)

0:2 – Kacper Szmelter (49’)

0:3 – Oliwier Grzesiak (58’)

0:4 – Albert Czajka (60’)

0:5 – Michał Wojciechowski (68’)

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zgodny krok liderów w Pleszewskiej Lidze Piłki Nożnej Sześcioosobowej

Idź do oryginalnego materiału