Tegoroczne upały były śmiercionośne dla ptaków w miastach

starachowicka.pl 6 dni temu

Tegoroczne upały były śmiercionośne dla ptaków w miastach

W Polsce tegoroczne fale upałów spowodowały znaczny wzrost śmiertelności piskląt ptaków miejskich, zwłaszcza jerzyków, które masowo wyskakiwały z gniazd, próbując uciec przed przegrzaniem – informują eksperci w rozmowie z PAP.

Leśny Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Nadleśnictwa Piotrków przyjął w tym roku ponad 400 piskląt jerzyków, co stanowi 9-10-krotny wzrost w porównaniu z poprzednimi latami w tym samym okresie. Do większych ośrodków trafiało ich jeszcze więcej. Kierownik ośrodka, Paweł Kowalski, określił tegoroczne upały jako „armagedon” dla tych ptaków.

Jerzyki w miastach gniazdują w szczelinach budynków mieszkalnych, na stropodachach, pod dachówkami lub blachą, za rynnami, na poddaszach oraz w wylotach wentylacyjnych. Pierwsza fala blisko 40-stopniowych upałów spowodowała silne nagrzewanie tych miejsc. Brak ruchu powietrza i skrajnie wysoka temperatura prowadziły do przegrzewania się ślepych i nie w pełni opierzonych piskląt, które nie potrafiły jeszcze latać. W efekcie masowo wyskakiwały z gniazd, próbując uniknąć śmierci z przegrzania.

Wiele piskląt zginęło, jednak część udało się uratować dzięki wolontariuszom, którzy zbierali je na osiedlach i dostarczali do ośrodków rehabilitacyjnych. W ośrodkach ptaki były umieszczane w odchowalnikach i inkubatorach, schładzane oraz karmione przez cały dzień. Do sierpnia większość z nich była gotowa do powrotu do środowiska – ponad 90 proc. młodych ptaków wróciło do naturalnego środowiska.

Wpływ upałów na ptaki miejskie

Ptaki nie są przystosowane do regulacji temperatury ciała tak jak ludzie. Głównie chłodzą się przez otwieranie dziobów, szybkie oddychanie oraz unoszenie piór i odstawianie skrzydeł od ciała. Wysokie temperatury w miastach, zwłaszcza w miejscach gniazdowania, takich jak metalowe szczeliny czy pod blachą, mogą osiągać poziomy śmiertelne dla piskląt.

Ignacy Stadnicki z Laboratorium Biologii Antropocenu Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, iż naturalne dziuple w drzewach utrzymują stabilniejszą temperaturę przez całą dobę, a w lesie jest chłodniej niż w mieście, gdzie efekt wysp ciepła potęguje upał. Nietypowe miejsca gniazdowania w miastach, takie jak metalowe słupki czy skrzynki pocztowe, nagrzewają się bardzo mocno, co może prowadzić do śmierci piskląt lub jaj, zwłaszcza podczas deszczu, gdy woda nie ma ujścia.

Badania nad ochroną ptaków przed upałami

Badania wykazały, iż budki lęgowe nie zawsze chronią ptaki przed wysokimi temperaturami. W ciągu dnia w budkach może być choćby goręcej niż na zewnątrz, a w nocy chłodniej. W czasie upałów zdarzały się tam temperatury przekraczające 40 stopni Celsjusza, co potwierdzają obserwacje z południa Francji, gdzie podczas fali upałów pisklęta w budkach lęgowych umierały.

Laboratorium Biologii Antropocenu UW pracuje nad nowymi modelami budek lęgowych, które lepiej chroniłyby ptaki w zmieniających się warunkach klimatycznych. Testowane są budki izolowane materiałem z grzybni oraz modele stworzone przez studentki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, wykonane z ceramiki z izolacyjną warstwą powietrza lub z materiałów z recyklingu namiotów. W budkach tych umieszczane są czujniki temperatury, które pozwalają ocenić skuteczność izolacji.

Badania włoskie na pustułkach wykazały, iż izolacja termiczna budek wpływa korzystnie na rozwój piskląt, które lepiej rosną i osiągają większe rozmiary, zwłaszcza gdy izolacja jest obecna już na etapie inkubacji jaj.

Idź do oryginalnego materiału