"To moment Rubikonu". Europa w końcu przemówiła jednym głosem. I ta jedność może stać się największym koszmarem Trumpa

2 godzin temu
Zdjęcie: Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. W tle flagi Unii Europejskiej oraz USA (zdj. poglądowe)


W czwartek 22 stycznia odbył się nadzwyczajny szczyt w Brukseli, który został zwołany po groźbach Donalda Trumpa wobec Grenlandii. Spotkanie skończyło się bez awantur i bez wielkich decyzji — za to z czymś znacznie poważniejszym: mentalnym przełomem. Europejscy liderzy doszli do wniosku, iż stara transatlantycka podpórka zaczyna się walić. Przywódcy w końcu mówili jednym głosem: Europa musi nauczyć się działać jak niezależny gracz, nie jak wieczny pasażer na tylnym siedzeniu. W grę wchodzą ostre narzędzia: od twardych ruchów handlowych po gotowość do działań wojskowych. A w kuluarach pada zdanie, które brzmi jak polityczny wyrok: to moment Rubikonu.
Idź do oryginalnego materiału