Góra Kamieńsk oddalona od Bełchatowa (woj. łódzkie) o nieco ponad 20 kilometrów to dziś najwyższe wzniesienie w centralnej Polsce, które ma wysokość około 405 metrów n.p.m. Kopalniana góra powstała kilkadziesiąt lat temu jako zwałowisko zewnętrzne największej kopalni w Polsce i usypana została ze zwałów ziemi, które zalegały nad ogromnymi złożami węgla. Dziś to jedna z atrakcji turystycznych regionu. Powstały tam trasy narciarskie, a także liczne ścieżki dla rowerzystów, a u jej podnóża działa ośrodek z wyciągiem krzesełkowym. Okazuje się, iż najwyższa góra w centrum kraju... mogła stanąć w zupełnie w innym miejscu.
Szukali gazu, a znaleźli węgiel. Jak powstała Kopalnia Bełchatów?
Wszystko zaczęło się... trochę przez przypadek podczas poszukiwań gazu ziemnego w 1960 roku, gdy ku zaskoczeniu geologów w okolicach Bełchatowa odkryto ogromne złoża węgla brunatnego. W kronikach kopalnianych wspominany jest 1963 rok, gdy nad niewielki stadion piłkarski „Skry” w Bełchatowie nadleciały dwa helikoptery. W środku siedziały delegacje rządowych oficjeli. Komunistyczni dygnitarze pojawili się w niewielkim kilkutysięcznym miasteczku, bo z „lotu ptaka” chcieli obejrzeć złoża węgla położone kilkanaście kilometrów dalej. Po przeprowadzeniu badań geologicznych okazało się bowiem, iż szacowane zasoby to ponad 2 miliardy ton surowca.
Na przełomową decyzję trzeba było poczekać jeszcze kilkanaście lat, bo dopiero 17 stycznia 1975 roku Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie budowy Zespołu Górniczo-Energetycznego „Bełchatów”. Zanim to jednak nastąpiło przez wiele lat trwały prace badwcze i projektowe. Na początku lat 60. wytypowana została generalna koncepcja budowy kopalni, która polegała na zagospodarowaniu w pierwszej kolejności Pola Bełchatów, z dwufrontową eksploatacją. Po 15-17 latach, w okresie spadku wydobycia pierwszego frontu Pola Bełchatów, przewidywano udostępnienie Pola Szczerców "wkopem na zachodnim jego krańcu oraz prowadzenie jednofrontowej eksploatacji złoża". Roczne wydobycie z Pola Bełchatów - dla potrzeb dwóch elektrowni o łącznej mocy rzędu 6000 MW - szacowano na 50 mln ton.
- Można dziś stwierdzić, iż rozpatrywne do 1963 r. warianty różniły się między sobą dość istotnie w zakresie lokalizacji wkopów i zwałowisk oraz sposobu prowadzenia i ilości frontów eksploatacyjnych. Wspólną natomiast cechą niemal wszystkich koncepcji było proponowanie zbyt dużej liczby stosunkowo mało wydajnych maszyn urabiających i zwałujących, co miałoby istotny wpływ na wysokość nakładów inwestycyjnych i wydłużenie czasu oczekiwania na uzyskanie efektów budowy - tak na łamach kopalnianej monografii początki giantycznej inwestycji wspomina wieloletni zastępca dyrektora ds. inwestycji Wiktor Musielak.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/fatalna-noc-w-belchatowie-dramatyczny-pozar-kamienicy-w-centrum-miasta/5VAD5c5grJ0vmzdQEJHDNa początku 1965 r. zespół projektowy przedstawił jednak rozwiązanie alternatywne w postaci jednofrontowej eksploatacji. Co oznaczałoby, iż roboty górnicze rozpoczęłyby się z jednej strony złoża, a wszystkie koparki pracowałyby wzdłuż jednej linii, przesuwając się w jednym kierunku, odsłaniając kolejne partie złoża.
Zaskakujące odkrycie zmieniło wcześniejsze plany
Koncepcje eksploatacji Pola Bełchatów (wybór warian
tu wkopu) opracowane przez Poltegor w 1972 roku. Wariant 41 - zachodni: 1 elektrownia Osiny, 2 - elektrownia Rogowiec, 3 - zaplecze kopalni (warsztaty, baza transportu, SOWI), 4 - ośrodek socjalno-usługowy, 5 - plac montażowy, 6 - składowisko popiołu i żużla, 7 - tereny rezerwowe pod rozbudowę zaplecz inwestorskich i wykonawców.
Wariant 42 - wschodni: 1 - elektrownia Rogowiec, 2 - elektrownia Łękawa, 3 - wariantowe lokalizacje zaplecza kopalni (warsztaty, baza transportu, SOWI), 4 - warianty lokalizacji ośrodka socjalno-usługowego, 5 - składowisko popiołu i żużla, 6 - plac montażowy













