Tramwaj do Mistrzejowic po ponad trzech latach budowy. Od pierwszej koncepcji do rachunku na dwie dekady

4 dni temu

Tramwaj do Mistrzejowic po ponad trzech latach budowy. Od pierwszej koncepcji do rachunku na dwie dekady

21 września pasażerowie mają pojechać nową trasą tramwajową do Mistrzejowic. Termin wskazał pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik. Uruchomienie połączenia będzie zwieńczeniem ponad trzech lat prac i znacznie dłuższych przygotowań. Inwestycja obejmuje 4,5 kilometra trasy, odcinek tunelowy oraz przebudowę ulic i podziemnych sieci. Jej finansowa historia potrwa jednak znacznie dłużej — umowa przewiduje także 20 lat utrzymania infrastruktury przez prywatnego partnera.

Nowe połączenie ma zmienić sposób podróżowania między Mistrzejowicami, Prądnikiem Czerwonym, Olszą a centrum Krakowa. Dla mieszkańców oznacza dostęp do tramwaju w miejscach, których obsługa opierała się przede wszystkim na autobusach. Dla miasta będzie sprawdzianem dużej inwestycji transportowej realizowanej w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.

Od miejskich planów do budowy. Inwestycja za prezydentury Jacka Majchrowskiego

Pomysł krótszego połączenia tramwajowego Mistrzejowic z centrum od dawna pojawiał się w miejskich planach. To za prezydentury Jacka Majchrowskiego przeszedł jednak drogę od koncepcji do realizacji — przygotowano dokumentację, wybrano partnera prywatnego, podpisano wieloletnią umowę i rozpoczęto budowę.

Wcześniej rozważano poprowadzenie torowiska przez Rakowice. Ostatecznie do realizacji skierowano wariant łączący Mistrzejowice z istniejącą trasą przy ulicy Mogilskiej i alei Jana Pawła II, przez ulicę Meissnera.

Przygotowania do tej wersji inwestycji nabrały konkretnego kształtu w 2014 roku. Ówczesny Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wybrał krakowskie biuro WISA do opracowania koncepcji. Ten etap kosztował niespełna pół miliona złotych.

W grudniu projekt trafił do konsultacji. Mieszkańcy oczekiwali sprawniejszego dojazdu, ale dyskutowali także o przebiegu torowiska, jego odległości od budynków, ekranach akustycznych i zakresie prowadzenia trasy pod ziemią. Potrzeba budowy połączenia spotykała się z poparciem, natomiast poszczególne rozwiązania wywoływały spory.

Kierowany przez Majchrowskiego, urząd zdecydował się na realizację przedsięwzięcia w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Podpisanie umowy w grudniu 2020 roku, a następnie rozpoczęcie prac w lipcu 2023 roku były kluczowymi etapami, które doprowadziły wieloletnie plany do fazy budowy. Doprowadzenie inwestycji do końca i uruchomienie przewozów stało się już zadaniem jego następców.

Skomplikowane postępowanie pod kierownictwem Marcina Hanczakowskiego

Wybór partnera prywatnego wymagał przeprowadzenia szczególnie skomplikowanej procedury przetargowej. Chodziło o uzgodnienie warunków projektowania, finansowania, budowy i wieloletniego utrzymania trasy w ramach jednego przedsięwzięcia. Postępowanie prowadził Zarząd Dróg Miasta Krakowa pod kierownictwem ówczesnego dyrektora Marcina Hanczakowskiego.

Było to pionierskie zadanie — pierwsze w Polsce przedsięwzięcie tramwajowe tej skali przygotowane w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Procedura obejmowała analizy, kwalifikację uczestników i dialog konkurencyjny, podczas którego ustalano warunki przyszłej współpracy. W przygotowaniu inwestycji miasto korzystało również ze wsparcia ekspertów Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.

Kluczowe rozstrzygnięcie zapadło jesienią 2020 roku. ZDMK wybierał spośród trzech propozycji cenowych, od około 1,1 do 2,8 mld zł. 24 listopada ogłoszono wybór konsorcjum PPP Solutions Polska, będącego liderem, oraz tureckiej firmy Gülermak Ağır Sanayi İnşaat ve Taahhüt.

Zwycięska oferta wynosiła dokładnie 1 125 398 096,71 zł brutto. Obejmowała finansowanie przedsięwzięcia, przygotowanie projektu, uzyskanie pozwoleń, budowę i utrzymanie infrastruktury przez 20 lat.

Umowę podpisano 21 grudnia 2020 roku na 24 lata. Pierwotny harmonogram przewidywał projektowanie do 2022 roku, roboty w latach 2022–2024 i kolejne dwie dekady utrzymania.

Przeczytaj także: Tramwaj do Mistrzejowic — wzorem dla innych inwestycji w Polsce.

Prywatny partner buduje, miasto płaci przez lata

Model partnerstwa publiczno-prywatnego określa zarówno sposób realizacji trasy, jak i późniejsze obowiązki stron. Prywatny partner zapewnia finansowanie, projektuje i wykonuje inwestycję, a następnie odpowiada za jej utrzymanie. Miasto wypłaca wynagrodzenie na zasadach zapisanych w umowie, powiązanych z dostępnością infrastruktury.

Pozwala to rozłożyć miejskie wydatki w czasie. Jednocześnie oznacza zobowiązanie, które będzie obciążać budżety kolejnych lat. Pierwszy kurs zakończy etap przygotowania połączenia dla pasażerów, ale rozpocznie wieloletnią eksploatację objętą kontraktem.

Ile kosztuje tramwaj do Mistrzejowic?

Od rozstrzygnięcia przetargu zmieniły się publikowane wartości przedsięwzięcia. Pierwotna oferta opiewała na około 1,125 mld zł brutto. Oficjalna strona inwestycji podaje 1,92 mld zł, w tym około 616 mln zł netto nakładów inwestycyjnych.

Nowsze szacunki wskazują jednak na wyższą kwotę — około 2,1 mld zł za całe przedsięwzięcie wraz z wieloletnią obsługą umowy. To przez cały czas wartość szacunkowa, a nie ostateczne rozliczenie inwestycji.

Rachunek ten obejmuje znacznie więcej niż wykonanie torów, tunelu i przebudowę ulic. Przy ocenie finansowej przedsięwzięcia trzeba uwzględnić również finansowanie oraz późniejsze utrzymanie infrastruktury. Dlatego łącznej wartości wieloletniej umowy nie można utożsamiać z kosztem samych robót budowlanych.

Projekt zmieniał się przed rozpoczęciem robót

Po podpisaniu umowy dokumentację przygotowywało konsorcjum Arcadis i Prota Polska. W trakcie projektowania miasto zleciło analizę wydłużenia podziemnego przebiegu torowiska, aby tramwaje mogły bezkolizyjnie pokonywać zarówno rondo Polsadu, jak i rondo Młyńskie.

Uwzględniano również możliwość przyszłej rozbudowy sieci w kierunku ulic Strzelców i Pilotów. Rozszerzenie zakresu wymagało dodatkowych uzgodnień, prac projektowych i wycen.

Jak długo trwała budowa? Blisko 39 miesięcy do zapowiadanego otwarcia

Pierwsze prace przygotowawcze rozpoczęły się 3 lipca 2023 roku. Wykonawca przystąpił do przygotowania terenu, przebudowy infrastruktury podziemnej i usuwania kolizji z planowaną trasą.

Jeżeli tramwaje zabiorą pasażerów 21 września 2026 roku, od rozpoczęcia tych prac miną 3 lata, 2 miesiące i 18 dni — blisko 39 miesięcy. Okres ten obejmuje roboty przygotowawcze, budowę, montaż wyposażenia, testy i procedury odbiorowe.

Harmonogram przedstawiony przy podpisywaniu umowy nie został dotrzymany. W komunikatach z 2023 roku wskazywano już zakończenie inwestycji pod koniec 2025 roku. Przygotowania do udostępnienia połączenia przeciągnęły się następnie na rok 2026.

Dla mieszkańców oznaczało to długotrwałe funkcjonowanie w sąsiedztwie placu budowy. Kolejne etapy prac przynosiły zwężenia jezdni, zmiany organizacji ruchu i utrudnienia w dojściu do posesji. Szczególnie duże ograniczenia objęły rejon ronda Polsadu oraz ulic Młyńskiej, Lublańskiej i Meissnera.

Przeczytaj także: Tramwaje do Mistrzejowic wciąż nie jeżdżą. 50 tys. zł kary za każdy dzień opóźnienia.

Najbardziej wymagające prace prowadzono pod ziemią

Znaczna część inwestycji była przez wiele miesięcy niewidoczna z poziomu ulicy. Budowa wymagała przebudowy podziemnych sieci oraz przełożenia kolektora Sudołu Dominikańskiego. Równolegle powstawały konstrukcje tunelowe, torowisko i przebudowywana pętla Mistrzejowice.

Tunel wykonywano metodą podstropową. Najpierw budowano ściany szczelinowe i strop, a następnie wydobywano ziemię spod gotowej konstrukcji. Kolejnym etapem był montaż torów, sieci trakcyjnej, odwodnienia, wentylacji i systemów bezpieczeństwa.

Podawane 1230 metrów długości odcinka tunelowego obejmuje również rampy dojazdowe. Całość składa się z części zamkniętych, podziemnego przystanku przy rondzie Polsadu oraz ramp — południowej z przystankiem Rondo Młyńskie i wiaduktami, a także północnej.

Zobacz także: 1230-metrowy tunel tramwaju do Mistrzejowic — materiał wideo.

Trasa tramwaju do Mistrzejowic. Którędy pojedzie?

Trasa o długości około 4,5 kilometra rozpoczyna się przy skrzyżowaniu ulic Mogilskiej, Meissnera, Lema i alei Jana Pawła II. Prowadzi wzdłuż Meissnera, Młyńskiej, Lublańskiej, Dobrego Pasterza, Krzesławickiej, Bohomolca i księdza Kazimierza Jancarza do pętli Mistrzejowice.

Zakres przedsięwzięcia obejmuje również przystanki, chodniki, drogi dla rowerów i przebudowę jezdni. Według założeń projektu podróż z Mistrzejowic do centrum ma być krótsza o około 12 minut. Rzeczywistą oszczędność czasu pasażerowie poznają po uruchomieniu regularnych kursów.

Linie 9, 12 i 16 na nowym torowisku

Miasto zapowiedziało skierowanie na nową trasę tramwajów 9, 12 i 16. Dziewiątka ma łączyć Mistrzejowice z Nowym Bieżanowem przez Rondo Mogilskie, Grzegórzki i Zabłocie. Dwunastka zapewni połączenie Osiedla Piastów z Czerwonymi Makami, przez Mistrzejowice, centrum i Rondo Grunwaldzkie. Szesnastka ma kursować z Pleszowa do Dworca Towarowego przez Nową Hutę, Mistrzejowice i tunel pod Dworcem Głównym.

Podstawowym, częstym połączeniem ma być linia 12, obsługiwana najbardziej pojemnymi tramwajami i kursująca co 7,5 minuty. Miasto zapowiedziało etapowe wprowadzanie nowego układu oraz sprawdzanie punktualności i napełnienia pojazdów po jego uruchomieniu.

Wskazany przez Stanisława Kracika 21 września ma być dniem, w którym nowe torowisko zacznie służyć pasażerom. Dla mieszkańców najważniejszym sprawdzianem inwestycji będą regularne kursy i czas codziennych dojazdów.

Idź do oryginalnego materiału