Trenerski dwugłos po piłkarskich derbach Dolnego Śląska

1 tydzień temu

Na pomeczowej konferencji prasowej tylko jeden szkoleniowiec był zadowolony z przebiegu meczu i końcowego wyniku. Trener Zagłębia, Leszek Ojrzyński podziękował swoim zawodnikom za walkę i poświęcenie.

Oo trenerski dwugłos po derbach Dolnego Śląska.

-Cieszymy się bardzo, bo wiemy, iż derbowe mecze nie są łatwe. W pierwszej połowie mieliśmy piorunujący początek. Tworzyliśmy dużo sytuacji na zdobycie bramki, ale futbolówka nie chciała wpaść do siatki przeciwnika. Mieliśmy aż siedem rzutów rożnych. Żadnego nie wykorzystaliśmy, a po jednym z nich straciliśmy gola i musieliśmy gonić wynik. Nie panikowaliśmy, bo mieliśmy plan na ten mecz. Nic w drugiej połowie nie zmieniliśmy, bo chcieliśmy być konsekwentni w naszej grze. Zrobiliśmy zmiany w 69. minucie żeby zwiększyć intensywność. Dzisiaj obchodziliśmy Święto Wojska Polskiego, a my takie święto sprawiliśmy zarówno sobie, jak i swoim kibicom. Dziękuję im bardzo za fantastyczny doping – powiedział trener Leszek Ojrzyński.

Co powiedział trener Śląska?

– Po pierwsze chciałbym pogratulować Zagłębiu zwycięstwa. Strzelili jednego gola więcej od nas. Mój zespół nie był dzisiaj na takim poziomie jakim od nich oczekuję. W szczególności nie operowaliśmy dobrze z piłką przy nodze. Spodziewaliśmy się wysokiego ataku Zagłębia od początku meczu. Jednak, gdy ustabilizowaliśmy swoją grę, to potrafiliśmy strzelić pierwszego gola. Przed spotkaniem wiedzieliśmy, iż to zespół oparty na długich zagraniach i szukania swoich szans po stałych fragmentach gry. Tak właśnie straciliśmy dwie bramki. Pierwszą po rzucie rożnym, drugą po wyrzucie piłki z autu.

Przypomnijmy, iż Zagłębie wygrało ze Śląskiem 2:1 po golach Corluki i Szabo.

Idź do oryginalnego materiału