Triumf Igi Świątek w „tysięczniku” w Toronto

bialyorzel24.com 1 godzina temu

Jestem naprawdę bardzo szczęśliwa – mówiła Iga Świątek po wygraniu turnieju WTA 1000 w Toronto. W finale Polka pokonała Jelenę Rybakinę. W nagrodę otrzymała 1 mln 85 tysięcy 220 dolarów.

Iga Świątek blisko rok czekała na wygranie 26. turnieju w karierze. Fot. Iga Świątek/facebook

Świątek rozbiła Kazaszkę 6:2, 6:3 i sięgnęła po pierwszy tytuł od września 2025 roku. W Toronto była rozstawiona z numerem 7, w I rundzie miała wolny los, a w kolejnych rundach pokonała Sarę Bejlek (Czechy) 6:0, 6:3, Viktoriję Gołubić (Szwajcaria) 6:2, 6:1, Martę Kostjuk (Ukraina) 3:6, 6:1, 6:2, Dianę Sznajder (Rosja) 6:1, 6:2 i w półfinale Elinę Switolinę (Ukraina) 6:3, 1:6, 6:3.

Najtrudniejszy dla raszynianki był półfinał. Switolina po wysokim zwycięstwie w II secie, w trzecim poszła za ciosem, prowadziła 3:2, ale Świątek nie pękła – zdobywała najważniejsze punkty, przełamała Ukrainkę i choć ta nie odpuszczała, postawiła na swoim. Finał był już bez historii.

Jestem naprawdę bardzo szczęśliwa. To znaczy dla mnie naprawdę, naprawdę bardzo dużo. Ostatnie miesiące nie były łatwe. Bardzo się cieszę, iż mimo wszystko przez cały czas skupiałam się na rozwoju, na tym, żeby trochę zmienić grę, poprawiać się. Mimo tych wszystkich opinii, które ludzie wypisują w internecie albo wypowiadają na żywo – podkreśliła polska gwiazda, która w najnowszym rankingu WTA awansowała na 5. pozycję.

Chcę zadedykować ten tytuł wszystkim, którzy mierzą się z niesprawiedliwymi ocenami i hejtem. Po prostu dalej walczcie, rozwijajcie się, skupiajcie się na sobie. Bo to wy wiecie, co jest dla was najlepsze – dodała Świątek.

W Toronto Polka sięgnęła po 26. tytuł w karierze. To również jubileuszowe, 50. polskie zwycięstwo w turniejach WTA. Agnieszka Radwańska wywalczyła 20 tytułów, Magda Linette trzy, a Magdalena Fręch jeden.

tom

Idź do oryginalnego materiału