"Trup wypadł z szafy". W Szpitalu Południowym politycy zawsze czuli się jak u siebie

3 godzin temu
Szpital Południowy miał być perłą w koronie władz Warszawy, a może stać się gwoździem do trumny jej władz. Rodził się w bólach i przez lata mierzył z wyzwaniami systemowymi i organizacyjnymi. I od początku był przesiąknięty polityką i politykami.
Idź do oryginalnego materiału