Tu ziemia ma swój głos - dożynki w Kobielach Wielkich

3 dni temu
Zdjęcie: Na zdjęciu znajduje się czerwony wóz strażacki, domek ze słomy z ozdobami, manekin siedzący na krześle, a także tablice z napisami. Całość wygląda jak dekoracja na imprezę lub festyn.


Są takie dni, kiedy wieś wygląda odświętnie, ale wcale nie przestaje być sobą. Pachnie chlebem, zbożem i końcem lata. Kolorowe wieńce opowiadają historię całych miesięcy pracy, a jeden bochen chleba znaczy więcej niż tysiąc słów.

Tak było w sobotę, 22 sierpnia, w gminie Kobiele Wielkie, podczas Dożynek Gminno-Parafialnych - święta ludzi, którzy wiedzą najlepiej, iż plon nie bierze się z przypadku. Za każdym kłosem stoją praca, cierpliwość, niepewność pogody i ogromna odpowiedzialność za ziemię.

W dożynkach razem z mieszkańcami uczestniczyła liczna reprezentacja Powiatu Radomszczańskiego: Łukasz Więcek - Starosta Radomszczański, Jacek Gębicz - Wicestarosta Radomszczański, Waldemar Zasada - członek Zarządu Powiatu, Arkadiusz Ciach - Wiceprzewodniczący Rady Powiatu oraz radni powiatowi.

Obecni byli również przedstawiciele parlamentu, samorządu województwa oraz administracji rządowej, posłowie: Anna Milczanowska, Adrian Witczak, Krzysztof Ciecióra, Piotr Wojtysiak - Wicemarszałek Województwa Łódzkiego oraz Marek Mazur - Wicewojewoda Łódzki, Magdalena Spólnicka - wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Łódzkiego. 

Był barwny korowód, muzyka, tradycyjny obrzęd dożynkowy, piękne wieńce, lokalne smaki i mnóstwo dobrej energii. Była też atmosfera, której nie da się stworzyć żadną scenografią - atmosfera prawdziwej wspólnoty.

I chyba właśnie to w dożynkach jest najpiękniejsze. Że przypominają nam, skąd jesteśmy. Że uczą szacunku do pracy. Że pokazują, iż nowoczesność może iść w parze z tradycją. I iż choćby w świecie, który pędzi coraz szybciej, wciąż potrafimy zatrzymać się nad bochenkiem chleba i powiedzieć jedno proste słowo:

Dziękujemy.

Rolnikom - za ich codzienny trud.

Organizatorom - za piękne święto.

Kołom Gospodyń Wiejskich, druhom OSP, sołectwom, artystom i wszystkim zaangażowanym - za serce włożone w jego przygotowanie.

Mieszkańcom - za obecność i wyjątkową atmosferę.

Kobiele Wielkie świętowały plony. A my razem z nimi świętowaliśmy coś jeszcze - siłę lokalnej wspólnoty.

Idź do oryginalnego materiału