W tym tygodniu w Tychach karetki pogotowia odwiozły do szpitala dwóch poturbowanych mężczyzn. Jeden leżał w piwnicy, drugi w wiacie śmietnikowej.
Jak poinformował nas mł. asp. Marcin Gącik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach, w ciągu zaledwie dwóch dni karetki pogotowia odwiozły do szpitala dwóch poturbowanych mężczyzn.
– 25 sierpnia ok. godz. 23.50 oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Tychach zawiadomiony został, iż w piwnicy budynku wielorodzinnego przy ul. Nałkowskiej ze schodów spadł mężczyzna – mówi mł. asp. Gącik. – Patrol policji pod wskazanym adresem zastał poturbowanego 47-letniego, nieprzytomnego mężczyznę. Karetka pogotowia odwiozła poszkodowanego do szpitala.
Policja, jak słyszymy, zatrzymał trzech mężczyzn, którzy mogą mieć związek z tą sprawą i wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Zebrane materiały zostaną przesłane do prokuratury.
Dwa dni później, czyli 27 sierpnia o godz. 1.00 oficer dyżurny KMP Tychy przyjął zgłoszenie o bójce dwóch bezdomnych mężczyzn na ul. Filaretów w okolicy klatki schodowej nr 27. Patrol policji, który pojechał w to miejsce, nikogo tam nie zastał (ani uczestników bójki, ani ewentualnych świadków).
Prawie pięć godzin później, a dokładnie 27 sierpnia po godz. 5.55 oficer dyżurny zareagował na kolejne zgłoszenie dotyczące osiedla F. Tym razem, jak informuje oficer prasowy KMP, chodziło o wiatę śmietnikową stojącą przy ul. Filaretów 5. Miał w niej leżeć mężczyzna. Istotnie, wysłani w to miejsce policjanci potwierdzili, iż na podłodze wiaty leży nieprzytomny mężczyzna. Wezwana karetka pogotowia odwiozła go do szpitala.
– Sprawdzamy informacje dotyczące tych dwóch zgłoszeń dotyczących ul. Filaretów – mówi mł. asp. Gącik. – Dopiero po analizie danych będziemy wiedzieli, czy te dwie sprawy się łączą.
(p)

1 godzina temu










