– W tym sporcie liczy się powtarzalność. Bez niej nie sposób o dobry wynik – podkreślali uczestnicy XXXIII Halowych Mistrzostw Wielkopolski w Łucznictwie, które odbyły się w Szkole Podstawowej im. Kazimierza Odnowiciela w Pobiedziskach.
Ich organizatorem, i to już po raz siódmy w historii, była miejscowa UKS 11. To w tej chwili najbardziej dynamicznie rozwijający się klub z regionie. – Zaczynaliśmy pod skrzydłami Leśnika Poznań, ale trzy lata temu postanowiliśmy wziąć sprawy w swojej ręce. Od tego momentu nastąpił szybki rozwój klubu. W tej chwili mamy najwięcej trenujących dzieci w Wielkopolski. I to nie tylko z naszej gminy, bo wielu z nich do nas dojeżdża. W sumie zawodników z licencjami jest u nas ponad sześćdziesiąt – zapewnia Bernadeta Michalak, prezes UKS 11.
Tych zawodników zresztą cały czas przybywa. – Trochę ogranicza nas w tej chwili hala. Ale kiedy wyjdziemy na otwarte tory, to wtedy ogłosimy kolejny nabór – dodaje. – Sami jesteśmy zaskoczeni tym, jak ta dyscyplina sportu rozwija się w naszej gminie. Dlatego zaczynamy budowę profesjonalnego toru łuczniczego, na którym będziemy mogli zorganizować nie tylko mistrzostwa Wielkopolski, ale również kraju. Na ten cel otrzymaliśmy półmilionowe dofinansowanie i jesienią chcemy tę inwestycję zakończyć – przyznaje burmistrza Ireneusz Antkowiak.
Jego zdaniem trenowanie łucznictwa przynosi sami wymierne korzyści. – Zacznijmy od tego, iż to jedna z najstarszych, o ile nie najstarsza dyscyplina sportu. Uczy pokory, szacunku do rywala i przede wszystkim koncentracji. Poza tym może ją uprawiać każdy. Na zajęcia przychodzą dziadkowie z wnuczętami. Rola integracyjna tego sportu jest więc nie do przecenienia – dodaje. – Górnej granicy wieku w łucznictwie nie ma. Minimalna jest, bo aby startować w zawodach trzeba mieć skończone 9 lat. Trenują już jednak młodsi, choćby 5-latkowie – zdradza Bernadeta Michalak.
W halowych mistrzostwach Wielkopolski zawodniczki i zawodnicy strzelali z 18 metrów. Różniła się tylko wielkość tarcz. – Co jest u nas najważniejsze? Powtarzalność. Trzeba wystrzelać tysiące strzał na treningach, by osiągnąć dobry wynik. Na treningach skupiamy się przede wszystkim na technice – mówili reprezentanci klubu z Pobiedzisk, którzy coraz bardziej liczą się w regionie. – Do czołówki krajowej nam jeszcze trochę brakuje, bo też jesteśmy młodym klubem. Nasza drużyna chłopców ostatnio zajęła jednak ósme miejsce w Polsce. Wszystko zatem przed nami – podsumowuje prezes UKS 11.

2 godzin temu















