W Starcie powiało nadzieją. Widmo upadku oddalone

3 tygodni temu

Po ponad dwóch miesiącach bez prezesa i kilku nieudanych próbach wyboru nowych władz członkowie klubu Start 1944 Krasnystaw wreszcie wyłonili zarząd. Prezesem został Ireneusz Wojciechowski, który kierował już Startem w przeszłości. Przed nowymi władzami stoi jednak trudne zadanie: uporządkowanie finansów, znalezienie trenera, skompletowanie pierwszej drużyny i przygotowanie jej do rozgrywek ale już nie IV ligi, ale A, albo B klasy, bo od tego szczebla zespół rozpocznie rywalizację.

Przełom nastąpił w czwartek, 6 sierpnia, podczas kolejnego Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków KKS Start 1944 Krasnystaw. Prezesem zarządu został wybrany Ireneusz Wojciechowski, a w skład nowych władz weszli również Dawid Bielak, Andrzej Osypiuk, Karol Wojciechowski i Grzegorz Marek.

Społeczność klubu jest zjednoczona i wspólnie będziemy pracować nad odbudową oraz rozwojem Startu, opierając jego przyszłość na zdrowych fundamentach – zapowiedziały nowe władze.

Start pozostawał bez prezesa od 2 czerwca, kiedy podczas walnego zebrania z funkcji zrezygnował Marek Kwiecień. Klub oficjalnie poinformował o jego decyzji na początku czerwca, a pierwsze wybory następcy zaplanowano na 18 czerwca. Kolejne zebrania nie przynosiły jednak rozstrzygnięcia.

Jeszcze kilka dni temu sytuacja wyglądała dramatycznie. Nie było pewne, czy drużyna seniorów w ogóle przystąpi do sezonu 2026/2027 w IV lidze. Klub pozostawał bez prezesa i trenera, a na pierwszych zajęciach przed nowymi rozgrywkami miała pojawić się niewielka liczba zawodników.

Największym problemem pozostają finanse. Start otrzymał w tym roku z budżetu miasta 200 tys. zł dotacji. Według informacji „Nowego Tygodnia” na koncie klubu miało pozostawać około 80 tys. zł, z czego blisko 30 tys. zł stanowiły zobowiązania wobec zawodników. Po ich uregulowaniu do końca roku pozostałoby około 50 tys. zł. To kilka jak na potrzeby czwartoligowego zespołu.

Nowy prezes nie jest postacią anonimową w historii klubu. Ireneusz Wojciechowski kierował już Startem w przeszłości. Z kolei Dawid Bielak przez wiele lat był zawodnikiem krasnostawskiej drużyny, z którą trzykrotnie awansował do IV ligi i dwukrotnie zdobywał Puchar Polski na szczeblu okręgu chełmskiego. W 2019 roku wszedł także do zarządu klubu, którym kierował wówczas Marcin Wojewoda.

Sam wybór zarządu nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale daje szansę na uratowanie klubu z ponad 80-letnią tradycją. Teraz najpilniejsze będzie zabezpieczenie pieniędzy na dalsze funkcjonowanie, wybór trenera (drużyny raczej nie poprowadzi dalej Dawid Sołdecki) oraz zbudowanie zespołu, który jednak rozpocznie rywalizację nie w IV lidze, ale na poziomie A, albo B klasy.

Więcej w poniedziałkowym wydaniu „Nowego Tygodnia”. Rd, fot. Start Krasnystaw

Idź do oryginalnego materiału