W Tychach oznaczyli próg zwalniający sprayem, bo kierowcy go nie widzieli. Można sobie uszkodzić samochód. Próg zwalniający pojawił się na ulicy Targiela i był kompletnie niewidoczny dla kierowców.
W sobotę akurat przejeżdżaliśmy tamtym odcinkiem drogi i faktycznie próg zwalniający nie był widoczny. Można było sobie uszkodzić na nim samochód, bo kto raz na niego nie wjechał, po prostu go nie zauważył. Próg nie był też w żaden konkretny sposób oznaczony.
Dzisiaj natomiast, jak poinformował nas jeden z użytkowników, próg zwalniający, na który, jak się dowiedzieliśmy, skarżyli się kierowcy, został oznaczony. Sprayem pomalowano na nim zygzaki na zielono, żeby był bardziej widoczny dla kierowców. Nieoficjalnie wiemy, iż jeden z kierowców uszkodził sobie pojazd, przejeżdżając przez tę konkretną szykanę drogową.
W tej sprawie, w tej chwili nie udało nam się skontaktować z Miejskim Zarządem Ulic i Mostów w Tychach.

1 miesiąc temu














