W Śródmieściu Wałbrzycha wbito pierwszą łopatę pod budowę nowego centrum przesiadkowego. Obiekt ma wypełnić lukę po dawnym dworcu PKS, wyburzonym 15 lat temu. Nowy węzeł powstaje przy przystanku kolejowym Wałbrzych Śródmieście.
Wałbrzych jest dziś jednym z nielicznych byłych miast wojewódzkich w regionie, które nie posiada miejsca skupiającego dalekobieżny transport autobusowy. Od czasu wyburzenia dworca PKS autobusy dalekobieżne oraz busy prywatnych przewoźników korzystają z zatoczek i przystanków komunikacji miejskiej.
Nowe centrum przesiadkowe ma to zmienić. W budynku około 100 podróżnych będzie mogło w komfortowych warunkach oczekiwać na autobus krajowy lub zagraniczny.
– Będą cztery perony, w pełni zadaszone, czyli będzie można suchą nogą udać się do autobusów wraz z bagażem. Będzie kilka miejsc postojowych dla samochodów, miejsca dla taksówek oraz tak zwane Kiss and Ride, czyli miejsca do krótkiego zatrzymania, wysadzenia podróżnego i odjazdu. Powstanie także zamykana wiata rowerowa – mówi Kacper Nogajczyk, wiceprezydent Wałbrzycha.
Centrum zlokalizowano przy przystanku kolejowym Wałbrzych Śródmieście. Pierwsze prace już się rozpoczęły, a wykonawca wszedł na plac budowy.
– Chcemy doprowadzić obiekt do stanu surowego, wykonać wszystkie sieci związane z infrastrukturą podziemną. Rozpoczynamy też renowację słynnego neonu – powiedział Damian Kurp, przedstawiciel wykonawcy inwestycji.
Chodzi o neon, który przez dekady był jednym ze znaków rozpoznawczych wałbrzyskiego dworca PKS.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom centrum przesiadkowe nie stanie się głównym węzłem komunikacji miejskiej. Władze Wałbrzycha zapewniają jednak, iż będzie można do niego dojechać z każdej dzielnicy miasta.
Prace przy budowie centrum mają potrwać półtora roku.

3 dni temu







![Ciężarówka przewróciła się na S8. Trasa w kierunku Wyszkowa stanęła [FOTO]](https://wdi24.pl/static/files/gallery/554/1864657_1791050512.webp)


