Po rozegraniu 17 meczów w Bank Pekao 1 lidze koszykarze Enea ABRAMCZYK Astorii są samodzielnym liderem tabeli. Bydgoscy kibice mają w tym sezonie wiele powodów do radości.
W ubiegłym roku Aście nie udało się wywalczyć awans, po tym jak podopieczni Grzegorza Skiby przegrali w finale z Miastem Szkła Krosno. W drużynie doszło do kilku zmian, ale jak na razie dają one pozytywny efekt. Jak dotąd bydgoszczanie wygrali 14 z 17 meczów, co jest najlepszym bilansem w rozgrywkach. jeżeli choćby Asta przegrywa, to po zaciętych bojach, tak jak w Poznaniu, gdzie potrzebne były trzy dogrywki.
Bilety? Towar deficytowy
Kibice doceniają dobrą dyspozycję koszykarzy. W tym sezonie klub już siedem razy chwalił się wyprzedaniem wszystkich biletów na mecz domowy. Kto więc chce oglądać na żywo bydgoską drużynę, musi się spieszyć z zakupem wejściówek.
– Dziękuję kibicom, którzy znowu tłumnie wypełnili naszą halę – mówił po spotkaniu z Polonią 1912 Leszno trener Grzegorz Skiba. – Słabo weszliśmy w mecz, choć cały czas było to pod kontrolą. Najgorsza była w naszym wykonaniu druga kwarta, ale cieszę się, iż wygraliśmy i w końcówce przełamaliśmy rywali i dowieźliśmy zwycięstwo do końca – wyjaśniał trener.
Czas na derby
Sezon zasadniczy przekroczył półmetek. Przed drużyna trenera Grzegorza Skiby jeszcze osiem meczów domowych. Najbliższy będzie szczególny. 21 stycznia Asta zagra z Qemetica Notecią Inowrocław w spotkaniu derbowym. Początek o godz. 16:00. Już cztery dni później bydgoszczanie znowu wyjdą na własny parkiet, podejmując WKK Active Hotel Wrocław.
Wszystko wskazuje na to, iż w fazie play-off Bydgoszczanie podejmą trzecią próbę wywalczenia awansu. Nie byłoby takiej możliwości bez solidnego wsparcia sponsorów. Ci tytularni – Enea oraz ABRAMCZYK – są z klubem już od wielu lat.


15 godzin temu










