Syreny słychać dziś adekwatnie w każdej gminie naszego powiatu. Najgroźniej było na drodze wojewódzkiej nr 668 na wysokości Poniatu. W pewnym momencie na jadącego osobowego Citroena spadła potężna gałąź. Na miejsce natychmiast wezwano karetkę pogotowia, która zajęła się kierowcą i jego pasażerem.
Gorąco było też w samej Łomży przy ulicy Przykoszarowej. Na jednym z osiedlowych parkingów doszło do pilnej ewakuacji. Drzewo rosnące na samym środku placu mocno się pochyliło pod naporem wiatru i wyglądało tak, jakby miało zaraz zmiażdżyć stojące niżej auta. Strażacy musieli gwałtownie ewakuować stamtąd kierowców, zabezpieczyć teren i ściąć naruszone przy korzeniach drzewo, zanim doszło do tragedii.
Porywy mają zacząć powoli odpuszczać dopiero około 15:00. Do tego czasu lepiej nie kusić losu – uważajcie na siebie na drogach prowadzących przez lasy i pod żadnym rozstrzygnięciem nie stawiajcie aut pod dużymi drzewami.
Ostrzeżenie IMGW Wciąż obowiązuje ostrzeżenie 1.

















