Widzew gra ze słabeuszem. Wyjście ze strefy spadkowej to jego obowiązek

23 godzin temu

Sześć meczów, 18 punktów do zdobycia i bardzo małe różnice punktowe między drużynami od 9. do 17. miejsca. Spadną trzy drużyny, chociaż z tych, które zajmują wspomniane pozycje, prawdopodobnie dwie. Bruk-Bet Termalika Nieciecza odstaje od rywali i powoli musi się chyba pogodzić ze spadkiem. Poza tym wszystko jest możliwe. Trzeba wygrywać, zbierać punkty. Doskonale zdają sobie z tego sprawę w Widzewie. Chociaż drużyna Aleksandara Vukovicia nie przegrała od pięciu spotkań, to aż trzy z nich zremisowała. W jej sytuacji to nie zdobycie trzech punktów, ale strata sześciu. Bo mimo serii meczów bez porażki Widzew nie ruszył się z przedostatniego miejsca. A musi przecież wyprzedzić dwóch rywali.

https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/w-weekend-widzew-wyjdzie-ze-strefy-spadkowej-to-moze-byc-ta-chwila/HXxtJdRBxiTv65d9aG8u

Dzisiaj może wyprzedzić Radomiaka. Bo zespół z Mazowsza gra ostatnio fatalnie i przez to wpadła w tarapaty. Od 27 marca drużynę prowadzi Bruno Baltazar. W klubie doszli do wniosku (tak, jak wcześniej w Widzewie), iż tylko to może już pomóc. Ale w dwóch meczach pod wodzą nowego szkoleniowca Radomiak zdobył tylko punkt. Gdy Widzew notuje serię pięciu spotkań bez przegranej, to ekipa z Radomia pięciu bez zwycięstwa. Bilans Radomszczan to dwa remisy i trzy porażki. Stąd spadek w tabeli i kłopoty. Nie ma w tym okresie gorzej drużyny. Lepszy jest choćby Bruk-Bet Termalika.

Widzew może wyjść ze strefy spadkowej

Przewaga nad Widzewem wynosi tylko jeden punkt, więc łódzka drużyna może dzisiaj przegonić rywali. Jesienią w Łodzi było 3:2 dla gospodarzy, więc choćby w przypadku remisu czerwono-biało-czerwoni będą mieć lepszy bilans.

Nie ma już sensu przypominać, za jakie pieniądze budowana była drużyna z Łodzi, jakie były pierwotne cele i jakie ambicje. To było i minęło. Warto jednak wspomnieć o tym pokrótce - bo skoro wykonano takie ruchy, to nie ma co bać się teraz najgorszej drużyny ligi. Drużyna nie przegrywa, ustabilizowała formę, bardzo dobrze broni, w końcu przebudzili się ofensywni gracze, których asysty i gole są teraz potrzebne. Widzew pojechał do Radomia, by ograć gospodarzy, zgarnąć trzy punkty, w końcu wyjść ze strefy spadkowej i w dobrych humorach wrócić do Łodzi. Koniec i kropka.
Radomiak Radom - Widzew Łódź, sobota, godzina 14.45.

Idź do oryginalnego materiału