O tym, iż w Piotrkowie Trybunalskim ma powstać nowa hala widowiskowo-sportowa mówi się już od 2024 roku. Wówczas miasto wykupiło tereny pod tę inwestycję przy ul. Wierzejskiej. Do realizacji droga jeszcze daleka, jednak wiadomo już, iż kolejnym krokiem będzie konkurs na opracowanie koncepcji budowy nowej hali. Przeprowadzi go Stowarzyszenie Architektów Polskich z Łodzi. Koszt realizacji konkursu to 125 000 zł. Sam obiekt zaś wyniesie miasto minimum 120 mln zł, a według zapowiedzi urząd będzie ubiegał się o finansowanie krajowe i zewnętrzne. Tak duże przedsięwzięcie budzi mieszane emocje wśród Piotrkowian. Internauci zaznaczają, iż to dobry krok przede wszystkim dla sportu, nie tylko tego piotrkowskiego. Jak się okazuje, są też osoby, które mają wątpliwości co do całej inwestycji. Jedną z nich jest radny Przemysław Winiarski.
https://trybunalski.pl/wiadomosci/jaka-bedzie-nowa-hala-sportowo-widowiskowa-w-piotrkowie-rusza-konkurs/BMGGoneYYyMTs1OnrDGo„Mieszkańcy oraz radni mają prawo wiedzieć”
Radny Przemysław Winiarski wystosował interpelację, w której poprosił o przedstawienie szczegółowego biznesplanu oraz analizy rentowności planowanej hali widowiskowo-sportowej w naszym mieście.
– Piotrków Trybunalski, jako ośrodek o bogatych tradycjach sportowych (szczególnie w piłce manualnej), zasługuje na nowoczesny obiekt. Jednakże, biorąc pod uwagę aktualną sytuację finansową miasta oraz znaczący poziom zadłużenia, realizacja tak kosztownego zadania musi być oparta na solidnych i transparentnych podstawach ekonomicznych. Mieszkańcy oraz Radni Miasta mają prawo wiedzieć, czy projekt ten nie stanie się nadmiernym obciążeniem dla budżetu na dekady, ograniczając tym samym środki na inne pilne potrzeby, takie jak remonty dróg, infrastruktura wodno-kanalizacyjna czy oświata – twierdzi radny Przemysław Winiarski.
Rajca zapytał o takie kwestie jak kosztorys, źródła finansowania, prognozowane koszty finansowania, wpływ na zadłużenie miasta czy model zarządzania obiektem. Choć pytania radnego o rentowność i koszty nowej hali są trafne, miasto wskazuje, iż na obecnym etapie szczegółowe wyliczenia nie są jeszcze możliwe. Na tę chwilę przeprowadzony zostanie konkurs na samą koncepcję obiektu. Kiedy będzie możliwe opracowanie szczegółowego biznesplanu?
Nowa hala w Piotrkowie – czy to się opłaci?
Odpowiedzi na pytania radnego udzielili wiceprezydent Piotr Kulbat oraz Katarzyna Szokalska z Biura Rozwoju Miasta i Inwestycji. Z pisma wynika, iż w późniejszym etapie będzie możliwe oszacowanie kosztów.
– W wyniku przeprowadzonego konkursu zostanie wybrana najlepsza koncepcja, na podstawie której zostanie w późniejszym etapie wykonana dokumentacja projektowo – kosztorysowa. W związku z powyższym dopiero na tym etapie będą znane dokładne koszty budowy obiektu. w tej chwili nie dysponujemy kosztorysem inwestorskim. Zamawiający wspólnie z przedstawicielami Wykonawcy – Stowarzyszeniem Architektów Polskich Oddział Łódź, przystąpił do początkowych prac nad opracowaniem programu konkursu, w którym określone będą dokładne wytyczne projektowanego obiektu – napisano.
W kwestii funduszy zaś urząd przeanalizuje możliwe źródła wsparcia i na ich podstawie przygotuje odpowiedni montaż finansowy. Podobnie sprawa wygląda w przypadku biznesplanu, o którego przedstawienie poprosił radny.
– Nie dysponujemy biznesplanem, uwzględniającym koszty utrzymania hali w relacji do zakładanych przychodów z wynajmu, organizacji imprez oraz biletowania, gdyż jego opracowanie będzie możliwe najwcześniej po wykonaniu dokumentacji projektowo-kosztorysowej – informuje urząd.
Co zaś z szacowanym zadłużeniem? Magistrat podkreśla, iż na tę chwilę środki zostały zabezpieczone na przeprowadzenie konkursu architektoniczno-urbanistycznego, dlatego też nie ma możliwości przewidzenia, jaki wpływ inwestycja może mieć na wskaźnik zadłużenia. Podobnie w przypadku określenia ewentualnych zysków.
– Trudno jest na chwilę obecną oszacować ewentualne zyski, jakie obiekt będzie generował i czy będzie konieczność dopłacania do funkcjonowania hali z budżetu miejskiego. Montaż finansowy uzależniony będzie m.in. od wysokości dofinansowania – czytamy w piśmie.
Jeśli już dojdzie do realizacji, to kto miałby zajmować się obiektem? Aktualnie nie ma jeszcze takich decyzji.
– Analizowane jest ewentualne zarządzanie przez Ośrodek Sportu i Rekreacji lub utworzoną specjalnie w tym celu jednostkę/spółkę miejską. Miasto analizuje również funkcjonowanie obiektów o podobnym charakterze, zrealizowanych w ostatnich latach w Polsce – przekazują pracownicy urzędu.
Inwestycja przy ul. Wierzejskiej może być projektem, który zmieni sportowe oblicze Piotrkowa, jednak na razie opiera się na wielu niewiadomych. Ostateczna odpowiedź na pytanie, czy hala będzie generować zyski, zapadnie dopiero, gdy gotowe projekty pozwolą na stworzenie montażu finansowego. Dopóki nie powstanie dokumentacja, dyskusja o zyskach i kosztach utrzymania może bazować jedynie na przypuszczeniach.

















