Przebudowa Broniewskiego znów opóźniona
Choć na znaku informującym o zmianie organizacji ruchu na ul. Broniewskiego widnieje data 8 lutego, urzędnicy już wiedzą, iż wtedy planowana inwestycja się nie rozpocznie. Jak informuje Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi, remont na Górnej ma wystartować 15 lutego.
To już szósty wyznaczony termin rozpoczęcia prac. Pierwotne plany zakładały, iż robotnicy pojawią się na ul. Broniewskiego 7 stycznia. Kolejne terminy to 11 i 25 stycznia. Ostatecznie ZDiT zdecydował się przesunąć start na 1 lutego, ale i wtedy nie udało się „wbić pierwszej łopaty”. Początek wielkiej przebudowy jest już opóźniony o ponad miesiąc.
Czy będzie zimowa przerwa inwestycyjna?
Zapytaliśmy Tomasza Śliwińskiego z Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi, czy w związku z opóźnieniami spowodowanymi pogodą miasto planuje wprowadzenie zimowej przerwy inwestycyjnej od przyszłego roku. w tej chwili jednak nie ma takich planów.
- Jeszcze jest za wcześnie, aby mówić o pracach prowadzonych w przyszłym roku
- skomentował urzędnik.
Łódzcy społecznicy apelują o wprowadzenie takiej przerwy od dłuższego czasu, co ich zdaniem ma zniwelować powstające w trakcie remontów utrudnienia dla mieszkańców.
- Remonty powinny się odbywać od marca do końca listopada. W Łodzi zaczynamy je w listopadzie czy grudniu, a później mieszkańcy zostają z rozkopanymi ulicami i utrudnieniami. Jakby mało było tego, iż miasto nie radzi sobie z „Akcją Zima”. W wielu umowach inwestycyjnych mamy klauzulę, iż od 15 grudnia do 15 marca wykonawca może zejść z placu budowy, gdy warunki są nieodpowiednie. Dlatego mam nadzieję, iż Łódź wreszcie odejdzie od zimowych remontów, tym bardziej iż w wakacje ruch na drogach jest mniejszy i takie prace można wykonać szybciej oraz sprawniej
- mówił Jarosław Kostrzewa, lider społeczności LDZ Zmotoryzowani Łodzianie.
Remont Broniewskiego
Modernizacja ulicy Broniewskiego ruszy, gdy tylko pozwolą na to warunki pogodowe. To inwestycja o wymiarze historycznym – tramwaje zniknęły z odcinka między Rzgowską a Kilińskiego w 1992 roku, a teraz, po ponad trzech dekadach, mają tam powrócić.
Jak informuje Tomasz Śliwiński, zakończenie prac planowane jest na koniec 2027 roku. Koszt całego przedsięwzięcia to około 168 mln zł. Projekt zakłada nie tylko odtworzenie dawnej trasy, ale i budowę zupełnie nowego torowiska na odcinku od ul. Kilińskiego aż do al. Śmigłego-Rydza. Powstanie tam wspólny pas autobusowo-tramwajowy, przy jednoczesnym zachowaniu dwóch pasów ruchu dla kierowców. W pierwszym etapie wykonawca skoncentruje się na infrastrukturze podziemnej - przebudowie wodociągów oraz systemu odwodnienia.

1 godzina temu








