
Przed nami mecz, na który w Zabrzu czekali absolutnie wszyscy. Po ponad czteroletniej przerwie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym na Roosevelta powróci wielki, legendarny bój polskiego futbolu. To tradycja, dziesięciolecia zaciętej rywalizacji i mecze, o których na Śląsku opowiada się latami.
Górnik Zabrze zmierzy się z Wisłą Kraków w ramach 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla Trójkolorowych niedzielny wieczór będzie momentem prawdy i próbą charakteru po wyczerpującym, pucharowym maratonie. Starcie rozpocznie się o godzinie 20:15, a stadion wypełni się do ostatniego miejsca. Cel dla naszej drużyny jest jasny - pokazanie charakteru i zdobycie trzech punktów.
Górnik rozpoczął sezon w bardzo dobrym stylu, notując zwycięstwa jedno po drugim. Pewna wygrana nad Śląskiem Wrocław (2-1) oraz Radomiakiem Radom (3-1) pokazały, iż w tej drużynie drzemie ogromna jakość i powtarzalność. W inauguracyjnym starciu na własnym obiekcie na listę strzelców dla Trójkolorowych wpisał się Ikia Dimi, a druga z bramek wpadła po golu samobójczym. Wyjazdowy mecz w Radomiu przyniósł dwa gole Petera Federico oraz skutecznie egzekwowany rzut karny przez Kacpra Urbańskiego. Warto pamiętać, iż zabrzanie mają do rozegrania zaległe spotkanie, które zostało przełożone na inny termin.
Atmosfera wokół Roosevelta jest gorąca również ze względu na ruchy kadrowe. Klub oficjalnie sfinalizował transfer - do Trójkolorowych dołączył 23-letni napastnik Janis Antiste, wypożyczony z włoskiego Sassuolo. Martynikańczyk z bogatym doświadczeniem z Serie A znacząco zwiększa pole manewru w ofensywie, choć na jego debiut od pierwszej minuty może być jeszcze za wcześnie.
O lekceważeniu rywala nie ma mowy. Wisła Kraków wraca do elity bez kompleksów. Ostatnie zwycięstwo nad Wisłą Płock udowodniło, iż stawiają na otwartą i ofensywną piłkę. Kluczem do sukcesu Górnika będzie wysoki pressing i maksymalne ograniczenie wolnej przestrzeni w środkowej strefie boiska, co zmusi rywali do popełnienia błędów.
- 1. kolejka: Wisła Kraków - GKS Katowice 2:1 (bramki dla Wisły: Marko Bozic, Jordi Sanchez)
- 2. kolejka: Piast Gliwice - Wisła Kraków 4:3 (bramki dla Wisły: Jordi Sanchez, Marko Bozic, Jordi Sanchez)
- 3. kolejka: Wisła Kraków - Wisła Płock 2:1 (bramki dla Wisły: Angel Rodado, Jordi Sanchez)
Historia rywalizacji:
Wieczorne spotkanie to kolejny rozdział rywalizacji, która trwa od ponad 70 lat. Historia tych starć pamięta między innymi niesamowitą serię z lat 1961-1970, kiedy to krakowska Wisła przez 16 kolejnych meczów ligowych nie potrafiła znaleźć sposobu na pokonanie Górnika. Tradycja domowej dominacji nad Białą Gwiazdą ma więc głębokie korzenie.
Niedzielny hit to także idealny moment na wyrównanie rachunków z kwietnia 2022 roku, gdy bolesna porażka w Krakowie zostawiła spory niedosyt. Choć wyrównaliśmy wynik w 51 minucie na 1:1 po kapitalnej bramce Lukasa Podolskiego, to ostatecznie mecz zakończył się fatalną porażką 1:4. Czas na sportowy rewanż i podtrzymanie statystyk domowych - na 60 meczów przeciwko Wiśle w Zabrzu wygrywaliśmy aż 32 razy. Remisowaliśmy 9-krotnie oraz zaliczyliśmy 19 porażek.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

















