
Zaczynała w Nowym Sączu, grała przy pełnych trybunach miejscowej hali, a później z reprezentacją Polski zajęła czwarte miejsce na mistrzostwach świata. Jej sportową karierę naznaczyły jednak poważne kontuzje, które na ponad dekadę oddaliły ją od narodowej drużyny. Teraz Joanna Gadzina wraca do biało-czerwonych! Pochodząca z Nowego Sącza piłkarka ręczna znalazła się w kadrze przygotowującej się do grudniowych mistrzostw Europy. Już w sobotę, 24 października, Polki zmierzą się z Islandią w Katowicach.
Po 11 latach znów z orzełkiem na piersi
To wiadomość, która z pewnością ucieszy kibiców piłki manualnej na Sądecczyźnie. Joanna Gadzina, wychowanka sądeckiej piłki manualnej i zawodniczka MKS Piotrcovii Piotrków Trybunalski, ponownie znalazła się w reprezentacji Polski.
Dla zawodniczki jest to wyjątkowy moment. Od jej poprzednich występów w narodowych barwach minęło aż 11 lat.
Gadzina uczestniczy w tej chwili w przygotowaniach kadry prowadzonej przez Arne Senstada do grudniowych mistrzostw Europy, które odbędą się w pięciu krajach, w tym w Polsce.
Najbliższym sprawdzianem biało-czerwonych będzie towarzyskie spotkanie z Islandią, zaplanowane na sobotę, 24 października, o godzinie 18:00 w Arenie Katowice.
W Nowym Sączu hala była pełna. Tak zaczynała Joanna Gadzina
Sportowa historia Joanny Gadziny rozpoczęła się w Nowym Sączu. Co ciekawe, jako dziecko marzyła przede wszystkim o grze w piłkę nożną.
Do szczypiorniaka trafiła nieco przypadkowo, gdy otrzymała zaproszenie na trening tworzonej właśnie klasy sportowej.
To w rodzinnym mieście stawiała pierwsze kroki w seniorskiej piłce manualnej. Występowała najpierw na poziomie pierwszej ligi, a następnie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Był to okres, kiedy kobieca piłka ręczna przyciągała do sądeckiej hali tłumy kibiców.
– Kiedy grałyśmy w ekstraklasie, hala była pełna. Nowy Sącz był naprawdę mocnym ośrodkiem piłki manualnej. Do dziś czuję, iż ludzie pamiętają tamte czasy i przez cały czas interesują się tą dyscypliną – wspomina Joanna Gadzina.
W sądeckim zespole występowała między innymi z Iwoną Niedźwiedź, Aliną Wojtas i Beatą Kowalczyk.
2026.10.19 KatowicePilka reczna kobiet Reprezentacja Polski Sezon 2026/2027
Czwarte miejsce na świecie, a później dramatyczna walka z kontuzjami
Jednym z największych osiągnięć w karierze Joanny Gadziny był udział w mistrzostwach świata w 2015 roku.
Reprezentacja Polski, prowadzona wówczas przez Kima Rasmussena, zajęła znakomite czwarte miejsce. Gadzina miała wtedy zaledwie 23 lata i należała do najmłodszych zawodniczek zespołu.
Później rozpoczął się niezwykle trudny okres.
Zerwane ścięgno Achillesa, uszkodzenie więzadła krzyżowego oraz urazy barków sprawiły, iż przez wiele lat nie mogła wrócić do reprezentacji.
– To były naprawdę ciężkie momenty. Kiedy wróciłam po zerwaniu Achillesa, czułam się dobrze, ale po dwóch miesiącach znów wypadłam z gry, tym razem na dziewięć miesięcy. Miałam wtedy bardzo duży kryzys – przyznaje zawodniczka.
Mimo kolejnych przeciwności nie zdecydowała się zakończyć sportowej kariery.
– Ale chyba po prostu za bardzo kocham piłkę ręczną, żeby się poddać. Dlatego powrót do reprezentacji jest dla mnie nagrodą za wszystkie lata, które straciłam przez kontuzje – podkreśla Joanna Gadzina.
Polska – Islandia już w sobotę. istotny sprawdzian przed EURO
W sobotę, 24 października, o godzinie 18:00 reprezentacja Polski kobiet zmierzy się z Islandią w Arenie Katowice przy ulicy Olimpijskiej 2.
Spotkanie będzie jednym z ostatnich etapów przygotowań do grudniowych mistrzostw Europy, a zarazem ostatnim występem kadry przed własną publicznością przed rozpoczęciem turnieju.
Islandia nie jest łatwym przeciwnikiem. W październiku 2024 roku Polki przegrały z tym zespołem na wyjeździe 24:28, choć we wcześniejszym meczu towarzyskim zwyciężyły 26:15.
Dla kibiców z Nowego Sącza będzie to szczególna okazja, by ponownie zobaczyć w reprezentacyjnej koszulce zawodniczkę, która właśnie tutaj rozpoczynała karierę.
– Kiedy ostatnio byłam w Nowym Sączu, sporo znajomych pytało mnie o bilety na mistrzostwa i o możliwość przyjazdu na mecze. Myślę, iż gdyby informacja dotarła do większej liczby osób, wielu kibiców z Sądecczyzny zdecydowałoby się przyjechać – mówi Gadzina.
Mistrzostwa Europy w grudniu. Polki zagrają w Katowicach
Mistrzostwa Europy kobiet w piłce manualnej odbędą się od 3 do 20 grudnia 2026 roku.
Turniej zorganizują Polska, Czechy, Słowacja, Rumunia i Turcja. W rywalizacji wezmą udział 24 reprezentacje.
Biało-czerwone swoje spotkania rozegrają w katowickim Spodku. Pierwszy mecz zaplanowano na 5 grudnia przeciwko Francji. Kolejne spotkania fazy grupowej odbędą się 7 i 9 grudnia.
Celem reprezentacji Polski jest awans do najlepszej ósemki mistrzostw.
– Myślę, iż stać nas na pierwszą ósemkę. Mamy w zespole duży potencjał i wiele bardzo dobrych zawodniczek. Oczywiście Francja będzie bardzo trudnym przeciwnikiem, ale najpierw musimy skupić się na wyjściu z grupy – ocenia Joanna Gadzina.
Sądeczanka pamięta, jak wielką niespodziankę sprawiła reprezentacja podczas mistrzostw świata w 2015 roku.
– Kiedy jedenaście lat temu jechałyśmy na mistrzostwa świata, nikt na nas nie stawiał. A później pojawiła się adrenalina, pewność siebie i takie sportowe flow. Kiedy drużyna poczuje ten moment, potrafią wydarzyć się niesamowite rzeczy – przekonuje.
Gdzie i za ile kupić bilety na mecz Polska – Islandia?
Mecz towarzyski reprezentacji Polski kobiet z Islandią odbędzie się w sobotę, 24 października 2026 roku, o godzinie 18:00 w Arenie Katowice przy ulicy Olimpijskiej 2.
Ceny biletów podane przez organizatora:
- Bilet normalny – 39 zł.
- Bilet ulgowy – 19 zł.
- Bilety grupowe dla szkół i klubów – od 10 zł za osobę.
Powrót Joanny Gadziny do reprezentacji po 11 latach to nie tylko osobisty sukces zawodniczki, ale także piękny rozdział w historii sądeckiej piłki manualnej. Przed nią walka o miejsce w składzie na mistrzostwa Europy, a przed kibicami z Nowego Sącza okazja, by ponownie trzymać kciuki za swoją zawodniczkę w biało-czerwonych barwach.

1 godzina temu











