Wieluński Bieg Noworoczny. Hat trick Michała Batora

20 godzin temu

Michał Bator trzeci raz z rzędu najlepszy w Wieluńskim Biegu Noworocznym. Dystans 5 km pokonał w czasie 17 minut i o 8 sekund wyprzedził Damiana Skupińskiego, dla którego było to trzecie z rzędu drugie miejsce w tej imprezie. Podium zamknął Mariusz Ściebura.

W rywalizacji kobiet najszybsza okazała się Krystyna Pawlik. Druga finiszowała Natalia Matynia, a trzecia była Roksana Antończyk. Zmagania ukończyło 150 osób.

Dwie pierwsze lokaty zajęli mieszkańcy Krzeczowa. W czołowej dziesiątce znaleźli się także m.in. reprezentanci Czarnożył, czyli Kacper Owczarek i Krzysztof Kozik z Wieluń Biega (kolejno 5. i 6. pozycja). Na 8. miejscu zmagania zakończył kolejny zawodnik wieluńskiej ekipy Marcin Janus.

Damian Szczesny (prezes Wieluń Biega, organizator):
Nie ma złej pogody do biegania. Aczkolwiek słyszałem, iż wiele osób woli gorszą pogodę niż ta idealna. Wtedy mają na co zrzucić rezultat, nie wszyscy się tak mocno ścigają, może jest więcej funu z tego. Dzisiaj pogoda jest, jaka jest. Mocny wiatr, temperatura minusowa. Wiem, iż w najbliższych dniach będzie jeszcze gorzej. Ale świeci nam słońce. Przed dwiema godzinami jeszcze tutaj była zimowa zawierucha. Teraz jest super. Czego chcieć więcej?! Słońce świeci, bawią się wszyscy dobrze i chyba to jest najważniejsze, a nie życiówki na trasie.

Krystyna Pawlik:
Może zły dobór obuwia, bo w sumie trochę się gmatwałam w śniegu. Ale fajnie, słoneczko świeci, mrozu jakiegoś dużego nie ma, więc w sumie idealnie, tylko ten wiatr. Pierwsza prosta po wiatr, ale z powrotem z wiatrem, to przynajmniej tyle nam udogodnili.

Tymoteusz Wieczorek, Nikodem Biniecki (studenci szkoły lotniczej w Dęblinie):
Trasa bardzo przyjemna. Troszeczkę wieje, ale mogło być gorzej, słońce ładnie świeci, co na pewno pomagało w biegu. A trasa przyjemna, niezły bieg. Była miesięczna przerwa od biegania, więc żeby znowu zacząć biegać, to jest bardzo fajnie.
Trasa świetna, płaska, szybka, tak jak opisywali. Fajna motywacja do biegania na cały rok. Widzimy się w przyszłym roku. Pobijamy życiówki. Nie mogę się doczekać.

Najstarszym biegaczem zmagań okazał się Marcin Kruk, a najmłodsza była Lena Węgrzyńska.

Po biegu na uczestników czekały kiełbaski z ogniska. Wyniki rywalizacji znajdziecie tutaj.

Idź do oryginalnego materiału