
Chełmianka Wiktoria Gajosz, wychowanka Agrosu Chełm, zadebiutowała dziś, 12 sierpnia, w seniorskich mistrzostwach Europy w lekkiej atletyce w Birmingham. 20-letniej sprinterce do awansu do półfinału biegu na 200 metrów zabrakło dosłownie mgnienia oka – trzech setnych sekundy.
Dziś reprezentująca AZS UMCS Lublin Wiktoria Gajosz pobiegła w trzeciej serii eliminacyjnej. Zaczęła bardzo mocno i przez większą część dystansu była w czołówce. W końcówce zabrakło jednak sił, rywalki zaczęły ją wyprzedzać i chełmianka minęła metę jako piąta z czasem 23,44 s. W całych eliminacjach dało jej to 15. miejsce.
Niedosyt może być spory, bo awans był naprawdę blisko. Ostatnia zawodniczka, która dostała się do półfinału, Belgijka Delphine Nkansa, pobiegła 23,41 s – zaledwie o 0,03 s szybciej od Gajosz.
Tym bardziej szkoda, iż 20-letnia chełmianka potrafi biegać zdecydowanie szybciej. W czerwcu w Sopocie ustanowiła rekord życiowy na 200 m – 22,91 s. Gdyby w Birmingham pobiegła tak szybko, nie tylko bez problemu znalazłaby się w półfinale, ale uzyskałaby drugi wynik całych eliminacji. Szybsza była jedynie Węgierka Boglárka Takács – 22,84 s.
Dla wychowanki Agrosu Chełm, która sportową karierę zaczynała pod okiem Doroty Czerniakiewicz i Damiana Leszczyńskiego, był to pierwszy występ w seniorskich mistrzostwach Europy. Gajosz pojechała do Birmingham jako aktualna mistrzyni Polski na 200 metrów i jedna z największych nadziei polskiego sprintu. Trzymamy kciuki za kolejne straty Wiktorii. Rd

2 tygodni temu
















