Willie Wilson chce zatrzymać Chicago Bears w mieście

1 godzina temu

Kandydat na burmistrza Chicago i biznesmen Willie Wilson przedstawił plan, który – według niego – miałby przekonać Chicago Bears do pozostania na Soldier Field zamiast budowy nowego stadionu w Hammond w Indianie. Wilson poinformował, iż skierował w tej sprawie list do prezesa Bears George’a McCaskeya.

Propozycja Wilsona zakłada zadaszenie Soldier Field i zwiększenie pojemności stadionu do 70 tys. miejsc, całoroczną dzierżawę obiektu przez Bears oraz starania o organizację Super Bowl w Chicago. Chce również sprzedać drużynie teren po dawnym Michael Reese Hospital z przeznaczeniem m.in. na boiska treningowe i kompleks dla małych firm związanych ze sportem. Piątym elementem jest 10-letnie ograniczenie wzrostu podatku od nieruchomości dla Bears i pobliskich właścicieli domów.

Wilson argumentuje, iż pozostanie Bears w Chicago mogłoby przynieść miastu miejsca pracy, dodatkowe wpływy i możliwość organizacji dużych wydarzeń przez cały rok. Są to jednak założenia przedstawione przez jego kampanię, a nie niezależne prognozy ekonomiczne.

Na razie stanowisko samej drużyny jest inne. W sierpniu prezes Bears Kevin Warren podkreślał, iż obecnym priorytetem klubu jest projekt nowego stadionu w Hammond w Indianie. Bears analizują tam lokalizacje Lost Marsh i Wolf Lake Terminal. Ostateczna lokalizacja stadionu nie została jednak jeszcze ogłoszona.

Idź do oryginalnego materiału