Wygrana Polanina, remis SKP

1 godzina temu

Doczekaliśmy się — kolejna majowa kolejka 5-ligowych rozgrywek przyniosła wyczekiwane punkty naszym drużynom. Zarówno Polanin, jak i SKP grały na własnych boiskach. Rywalem strzałkowskiego zespołu był Kłos Zaniemyśl. W zgodnej opinii obserwatorów był to mecz jednej bramki — ten, kto ją strzelił, mógł być niemal pewny zwycięstwa.

Do przerwy kibice nie zobaczyli goli. Jedyna bramka padła w drugiej części gry. Jej autorem był Fryderyk Siepielski, a strzałkowska drużyna mogła dopisać do swojego konta trzy ważne punkty.

Jedno „oczko” zostało natomiast na boisku przy Gajowej. Słupczanie podejmowali wicelidera rozgrywek – UKS Śrem, który zwłaszcza w pierwszej połowie prezentował się lepiej. Naszej drużynie w tej części spotkania mocno sprzyjało piłkarskie szczęście. Swoje dołożył także Bartosz Przybyła, który dwukrotnie ratował zespół z opresji.

Po zmianie stron SKP rozegrało dobre zawody. Co więcej, gospodarze w końcu wyszli z szatni i momentami nadawali ton grze. To właśnie nasza drużyna stworzyła sobie groźniejsze sytuacje do zdobycia bramki. Piłkę meczową miał na nodze Filip Otchere. W doliczonym czasie gry przełożył sobie piłkę w polu karnym rywala, oddał strzał, jednak futbolówka — jak na złość — trafiła w słupek.

Jest jednak iskra nadziei, bowiem po trzech spotkaniach bez punktów licznik SKP wreszcie drgnął. Więcej na łamach „Kuriera”.

Idź do oryginalnego materiału