Z Jasnej Góry nie wraca się bez wiary i opłatka

1 miesiąc temu
Zdjęcie: jasna-gora


W grudniu Jasna Góra staje się miejscem szczególnym dla wielu pielgrzymów, którzy przybywają z różnych zakątków Polski i świata, by zabrać ze sobą nie tylko duchowe przeżycia, ale także tradycyjny opłatek. Ten „biały kruchy chleb” jest symbolem jedności i tożsamości Polaków, a jego historia jest nierozerwalnie związana z dziejami częstochowskiego klasztoru.

Klasztor na Jasnej Górze od lat pielęgnuje tradycję wypieku opłatków na starych matrycach z wizerunkiem Matki Bożej i wieżą jasnogórską. Dla wielu Polaków jest to nie tylko symbol duchowej więzi z tym miejscem, ale także z pokoleniami przodków. Józef Kowalczyk, górnik z Rudy Śląskiej, podkreśla, iż opłatek z Jasnej Góry jest nieodłącznym elementem świątecznych przygotowań jego rodziny.

Opłatki z Jasnej Góry trafiają także do obcokrajowców, jak w przypadku księdza Bernharda Rohrmosera, który otrzymuje je od Bogumiły Kmieć z Towarzystwa Polsko-Austriackiego. Austriacki kapłan dzieli się nimi podczas Pasterki w kościele, gdzie powstała kolęda „Cicha Noc”.

Tradycja wypieku opłatków na Jasnej Górze sięga daleko w przeszłość. W czasach niemieckiej okupacji mnisi dzielili się chlebem i opłatkami z warszawskimi uchodźcami. Wspomnienia o tych wydarzeniach przywołuje brat Dawid, który przypomina, iż mąka do opłatków była produkowana w klasztornym młynie.

Dziś opłatki są wypiekane zarówno na Jasnej Górze, jak i w paulińskim klasztorze w Warszawie. Proces ich przygotowania jest starannie pielęgnowany, a opłatek pozostaje symbolem miłości, jedności i solidarności w rodzinach i wspólnotach.

red
źródło/fot: Biuro Prasowe Jasnej Góry

Idź do oryginalnego materiału