Z operowej sceny do własnych piosenek. Maria Antkowiak z nowym singlem i odważną decyzją artystyczną

1 godzina temu

Maria Antkowiak rozpoczęła swoją muzyczną drogę na scenach teatrów operowych. Choć klasyczny repertuar przez wiele lat wyznaczał kierunek jej kariery, muzyka rozrywkowa zawsze zajmowała ważne miejsce w jej życiu. Jak przyznała podczas rozmowy, w środowisku operowym wykonywanie innego repertuaru nie zawsze spotykało się ze zrozumieniem.

– W świecie operowym, jak ktoś śpiewa muzykę rozrywkową, to nie jest to do końca dobrze widziane – wyjaśniła artystka.

Z czasem coraz silniej odczuwała potrzebę wyrażania siebie poprzez własne kompozycje. Nie oznacza to całkowitego rozstania z operą, ale świadomą zmianę artystycznych priorytetów. Dziś to właśnie muzyka rozrywkowa jest bliższa jej sercu.

Pierwszym oficjalnie wydanym autorskim singlem Marii Antkowiak był „Szlak”, który ukazał się 29 kwietnia, w dniu jej urodzin. Kolejnym krokiem jest utwór „Cicho”, którego premierę zaplanowano na 31 października. Publiczność programu „Hej Poznań” miała okazję usłyszeć go przedpremierowo w wykonaniu wokalistki, której akompaniował Michał Sobierajski.

Jak przyznała artystka, jej twórczość nie zaczęła się jednak od tych dwóch piosenek. Pierwsze utwory nagrywała już jako mała dziewczynka, a przez kolejne lata powstawały następne kompozycje, które dotąd nie zostały opublikowane. Część z nich przez cały czas pozostaje w szufladzie. Dziś patrzy na nie z większym doświadczeniem i świadomością artystyczną, dlatego niektóre teksty wymagałyby zmian.

Decyzja o rozpoczęciu nowego etapu kariery nie była łatwa. Antkowiak podkreśliła, iż wykonywanie własnej muzyki wiąże się z zupełnie innym rodzajem odpowiedzialności niż interpretowanie dzieł uznanych kompozytorów. Autorskie piosenki są osobistą wypowiedzią, którą publiczność może przyjąć z entuzjazmem, ale może też odrzucić.

– Na pewno jest trudniej. Na pewno jest to dużo większe ryzyko, ale jest to przepiękna droga – przyznała wokalistka.

W podjęciu decyzji pomogło jej wsparcie najbliższego otoczenia, w tym menedżerki Patrycji, która uwierzyła w jej możliwości i zachęciła do artystycznego ryzyka. Sama wokalistka przekonuje, iż największą wartością jest możliwość tworzenia muzyki zgodnej z własną wrażliwością, choćby jeżeli miałaby ona trafić do stosunkowo niewielkiego grona odbiorców.

Nowa droga artystyczna to jednak tylko jedna z wielu ról, jakie Maria Antkowiak pełni na co dzień. Artystka wykłada na Wydziale Musicalu Akademii Muzycznej, koncertuje, pracuje nad kolejnymi utworami, a jednocześnie wychowuje dwoje dzieci.

Podczas rozmowy z Joanną Sobocińską-Korczak nie ukrywała, iż pogodzenie tych obowiązków wymaga nieustannej elastyczności. Codzienność często wymyka się planom, a przygotowania do koncertów, prób czy występów trzeba dostosowywać do potrzeb najmłodszych członków rodziny.

– Jest to po prostu zawsze intensywne 24 godziny. Poza tym nie do końca można je zaplanować – opowiadała.

Macierzyństwo, choć bywa organizacyjnym wyzwaniem, jest dla niej również źródłem motywacji. Obserwując własne dzieci, chce dawać im przykład odwagi w realizowaniu marzeń i podejmowaniu decyzji zgodnych z własnymi przekonaniami.

Nie zabrakło także zabawnego wątku dotyczącego rodzinnych recenzji jej muzyki. Choć dzieci chętnie słuchają nagrań mamy, nie zawsze są równie entuzjastyczne wobec jej występów w domu.

– zwykle jak zaczynam śpiewać, to wolą, żeby puścić im coś z nagrania, a nie żebym ja śpiewała – opowiadała z uśmiechem.

Dzieci towarzyszyły jej również podczas premiery pierwszego singla, kiedy wspólnie po raz pierwszy odtworzyli „Szlak” na Spotify.

Premiera utworu „Cicho” będzie miała natomiast wyjątkową oprawę. Piosenka zostanie zaprezentowana 31 października podczas Visual Concert, widowiska poświęconego muzyce filmowej. Tego samego dnia singiel ma trafić do serwisów muzycznych.

Antkowiak pozostaje aktywna także w innych przedsięwzięciach koncertowych. W rozmowie wspomniała między innymi o projekcie Epic Rock, którego kolejny występ zaplanowano we Wrocławiu.

Choć nowy etap kariery wiąże się z niepewnością i wymaga odwagi, wokalistka nie żałuje obranej drogi. Po latach interpretowania muzyki innych twórców coraz więcej miejsca poświęca własnym emocjom, doświadczeniom i pomysłom. Premiera „Cicho” będzie kolejną okazją, by publiczność poznała ją nie tylko jako wykonawczynię, ale również jako autorkę piosenek.

Idź do oryginalnego materiału