W nocy z soboty na niedzielę (z 24 na 25 października 2026 roku) po raz kolejny cofniemy wskazówki zegarów z godziny 3:00 na 2:00, przechodząc na czas zimowy. Choć ponad 80 procent Europejczyków domaga się definitywnej likwidacji tego archaicznego rytuału, unijne plany utknęły w bezprecedensowym impasie. Zamiast oszczędności energii, manipulowanie czasem przynosi dziś gigantyczne straty w logistyce, transporcie i bankowości. Zobacz, dlaczego pociągi znowu staną na godzinę i dlaczego zmiana czasu pozostanie z nami co najmniej do 2031 roku!
Zegar na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. | Fot. Warszawa w Pigułce.Brukselski paraliż decyzyjny. Miało być zniesienie, jest kalendarz do 2031 roku
Przejście na czas zimowy regulowane jest unijną dyrektywą z 2001 roku oraz polskim rozporządzeniem prezesa Rady Ministrów. Zgodnie z tymi przepisami, dodatkową godziną snu będziemy cieszyć się aż do 28 marca 2027 roku, kiedy to ponownie przestawimy zegarki w tryb letni. Zwyczaj wprowadzony ponad sto lat temu w celu oszczędzania węgla i lepszego wykorzystania światła dziennego w dobie nowoczesnej, zelektryfikowanej gospodarki całkowicie stracił rację bytu. Badania medyczne dowodzą wręcz, iż gwałtowna zmiana rytmu dobowego destabilizuje zegar biologiczny człowieka, zwiększając ryzyko zawałów, udarów i stanów depresyjnych.
Przełom wydawał się bliski w 2018 roku, kiedy Komisja Europejska przeprowadziła rekordowe konsultacje publiczne – aż 84 procent z 4,6 miliona ankietowanych obywateli UE opowiedziało się za likwidacją przestawiania zegarków. Mimo iż Parlament Europejski poparł reformę, projekt od 2019 roku tkwi w głębokim zamrożeniu w Radzie UE. Państwa członkowskie nie potrafią dojść do porozumienia, przy której strefie – letniej czy zimowej – miałyby pozostać, obawiając się stworzenia mozaiki stref czasowych rozbijającej jednolity rynek. choćby negocjacje podjęte podczas polskiej prezydencji w pierwszej połowie 2025 roku zakończyły się fiaskiem, bo stolice zasłoniły się brakiem rzetelnej oceny skutków ze strony KE. Finał? W marcu Komisja wydała oficjalny harmonogram zmian czasu rozpisany aż do 2031 roku.
Paraliż logistyki, tachografy i godzinne postoje pociągów
Utrzymywanie tego reliktu przeszłości to potężne obciążenie dla międzynarodowej gospodarki. Jak alarmuje dr Piotr Sosnowski z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego, manipulowanie czasem wywołuje chaos w precyzyjnie zsynchronizowanych łańcuchach dostaw. Gdy w terminalach intermodalnych pojawia się lub znika 60 minut, zaplanowane okienka załadunkowe na statki, składy towarowe i ciężarówki ulegają rozregulowaniu, tworząc kosztowne zatory.
Poważnym problemem staje się praca w systemie 24/7. „Powtórzona” godzina w nocy z 24 na 25 października zmusza działy kadr do karkołomnego rozliczania nadgodzin, a w transporcie drogowym generuje ryzyko błędnych wpisów do tachografów i naruszenia norm czasu pracy kierowców. Utrudnienia dotykają również podróżnych. Najbardziej jaskrawym symbolem absurdu są przymusowe, godzinne postoje pociągów pasażerskich w środku nocy, które zatrzymują się na najbliższych stacjach, by nie wyjechać na szlak przed czasem przewidzianym w nowym rozkładzie jazdy.
Stołeczne węzły w zawieszeniu: wyzwanie dla Śródmieścia, Woli i Mokotowa
W Warszawie skutki cofnięcia wskazówek zegarów dotkną w pierwszej kolejności kluczowych węzłów przesiadkowych, infrastruktury transportowej oraz stołecznego sektora finansowo-technologicznego.
W Śródmieściu nocna pauza wpłynie na rozkład pociągów dalekobieżnych na Dworcu Centralnym oraz skoordynowanie kursów autobusów nocnych z Dworca Wileńskiego i Centralnego. Z kolei w nowoczesnych wieżowcach i centrach operacyjnych na Woli oraz w zagłębiu korporacyjnym na Mokotowie zespoły IT przygotowują się na kilkugodzinne okna serwisowe. Banki i instytucje finansowe zlokalizowane na Woli, Mokotowie i w Śródmieściu muszą manualnie monitorować serwery transakcyjne i bazy danych, by uniknąć błędów w księgowaniu przelewów i autoryzacji kart, gdy ta sama godzina zegarowa wybije dwukrotnie w ciągu jednej nocy.
Najważniejsze fakty o zmianie czasu w zimowy 2026
Zobacz zestawienie kluczowych informacji dotyczących cofania wskazówek:
- Termin zmiany czasu – noc z soboty na niedzielę, z 24 na 25 października 2026 roku.
- Cofnięcie zegarów o godzinę – o godzinie 3:00 wskazówki przesuwamy na godzinę 2:00 w nocy (śpimy o godzinę dłużej).
- Powrót do czasu letniego – nastąpi w ostatnią niedzielę marca, dokładnie 28 marca 2027 roku.
- Decyzja UE odłożona do 2031 r. – brak kompromisu w Radzie UE sprawił, iż KE rozpisała kalendarz zmian na kolejne 5 lat.
- Utrudnienia w Śródmieściu, Woli i na Mokotowie – postoje pociągów, synchronizacja nocnej komunikacji i przerwy techniczne w bankach.
Źródło: businessinsider

1 godzina temu












